22 X 2019

Gdy jakiś czas temu dowiedziałem się, że HBO i Sky będą robić serial o carycy Katarzynie Wielkiej, ucieszyłem się. Było, nie było to dwie marki o ustalonej pozycji na rynku międzynarodowym. Do tego w roli głównej Helen Mirren, czyli aktorka wybitna. Czy to się mogło nie udać? Ano mogło. Jedynym plusem tej produkcji są kostiumy. Reszta zawodzi na całej linii. Zamiast wciągającej opowieści o jednej z najpotężniejszych kobiet w historii świata, mamy nudnawy romans w tandetnej oprawie. Kolejnym grzech to Jason Clarke w roli Grigorija Potiomkina. Jeden z kochanków carycy był uznawany za wielkiego przystojniaka, a na ekranie mamy kawał drewna bez krzty wdzięku. Między nim a Mirren nie ma żadnej chemii. Trudno uwierzyć o wielkiej miłości, namiętności między nimi. To raczej dwa osobne byty mówiące głównie pełne patosu słowa. Zawodzi też tło. Dwór carski w tym serialu to jakiś bida z nędzą. Służby prawie wcale nie ma, tło jest puste, nie widać przepychu, złota, bogactwa, tego byśmy uwierzyli, że jesteśmy na dworze władcy jednego z najpotężniejszych państw. Całość to prędzej nędzny teatr telewizji niż porządny serial.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s