5 IX 2026

W tym roku 5 września mamy dwie okrągłe rocznice premier dwóch moich ulubionych programów. Pół wieku temu swoją premierę miał The Muppet Show. To był mój ukochanych program w dzieciństwie. Mis Piggy to była moja pierwsza miłość. Ten jej cios karate. Te blond włosy. A patrząc na listę gości Elton John, Julie Andrews, Rudolf Nureyev, Liberace to nic dziwnego, ze wyrosłem na starą ciotę. 🙂 To była cudowna, szalona rozrywka z ciętym dowcipem humoru.

Zaś 25 lat temu w USA po raz pierwszy pojawił się The Amazing Race. Tutaj się musze przyznać, to pewnego snobizmu. Gdy dość szybko ten program Polsce pojawił się na AXN, w czasach świetności tego kanału, nie oglądałem go. No, bo jak to mam oglądać reality show?!. Ale, gdy program jako pierwszy dostał nagrodę Emmy, pomyślałem sobie, ok, zobaczę co to. I wpadłem jak śliwka w kompocik. Wspaniale oglądało się jak Amerykanie poróżują po całym świecie i muszą wykonywać różne zadania. Program miał dobre tempo, nieraz ciekawe drużyny, egzotyczne nie raz kraje. Przy okazji można było się poczuć, trochę lepiej, widząc jaką słabą wiedzę mają uczestnicy. Co dla nas jest oczywistością ze szkól, dla nich to czarna magia. Program jak dotąd 3 razy gościł w Polsce (Warszawa, Kraków, Gdańsk). I zawsze było sporo emocji, zwłaszcza w odcinkach finałowych, gdy trwała ostatnia walka o główną nagrodę 1 milion $.

4 IX 2026#&

Dominika Chorosińska szczekając dziś na sali sejmowej, udowodniła, po raz nie wiadomo już który, że ma moralność suki w czasie rui. Ta, która przyprawiła mężowi rogi giganty, kilka lat później przekonywała, że wierność jest sexy i że jest gorliwą katoliczką. A dla mnie wielką tajemnicą wiary jest jak ona i jej mąż Michał, dostali się do szkoły aktorskiej i jakim cudem ją ukończyli. Oboje wybitnie bez talentu aktorskiego i i osobowości. Ale najwyraźniej ona wie, na której półce stoją konfitury.

3 IX 2026#&

Macie tak, że kupujecie książkę, zaczynacie ją czytać i po kilku stronach odkładacie ją? A potem, po kilku latach wracacie i gdy zaczynacie czytać ją ponownie, odkrywacie, że jest całkiem dobra? Ja tak miałem z powieścią T. Coraghessana Boyle’a Rozdarta skała.

Może wstyd się przyznać, ale książka ta czekała prawie 25 lat na swoja kolej. I teraz, gdy postanowiłem przeczytać te kilka książek, których lekturę przerwałem. I teraz, byłem pod jej urokiem. Historia Stalneya McCorika i jego żony Katherine, która rozgrywa się od końca XIX wieku, do połowy XX. Historia jego choroby psychicznej, ale też historia psychiatrii i neurologii w tle. Historia przemian społecznych, sufrażystek. To, jak dla mnie, niezły materiał na mini serial. Z jednej strony bogata rodzina, z drugiej biedni mieszkańcy Santa Barbary, którzy dla nich pracują, sprawują nad głównym bohaterem opiekę. Głowni bohaterowie tak niejednoznaczni, tak mocni. Najwyraźniej musiałem, trochę do tej książki dorosnąć.

Jeszcze inna refleksja dopadła mnie przy tej lekturze. Książkę wydał Świat książki. Poczułem tęsknotę, za tym wydawnictwem, jego katalogami przesyłanymi pocztą. Przez lata trzymali dobry poziom, cenowo, też byli atrakcyjni. Niestety, wszystko, co dobre musiało się skończyć.

2 IX 2026#&

Jestem ciekaw, czy drugą wojnę panna Jabłczyńska nie zacznie z FASOLKAMI, ze nie chcą jej ponownie przyjąć. Poziom zapewne będzie taki sam, a pani o talencie na poziomie Katarzyny Cichopek dostanie kolejną moc zainteresowania i tekstów o niej.

1 IX 2026

Coraz częściej zdarza mi się jechać na autocenzurę. W rozmowach, w kontaktach z mniej lub bardziej bliskimi osobami zamiast szczery odpowiedzi, daję takie pól prawdy. W ten sposób oszczędzam sobie kazań i może narzekań na narzekania moje. Mam jako taki święty spokój.

31 VIII 2026#

Spirytusowy poniedziałek.

Zlewanie, ostatnie nalewki z czarnej porzeczki. To na początek. A później mycie okien. Już od lat okna myje najpierw mieszanką wody z octem, a potem by był piękny połysk wodą z gliceryną. Jak widać tydzień zaczął się od promili.

30 VIII 2026

Po latach oglądając serial Teoria wielkiego podrywu, dochodzę do wniosku, że to serial o masochistach.

Teoria leci sobie u mnie czasami, gdy chcę by coś gadało mnie więcej w porze obiadu. I widzę, że prawie wszyscy bohaterowie muszą lubić cierpieć, być poniżani. Inaczej trudno mi sobie wytłumaczyć, ze przez tyle lat zadają się z Sheldonem. Osobą, która obraża, która musi postawić na swój inaczej strzela focha, która poniża wszystkich i nie szanuję nikogo. Jakoś specjalnych korzyści z tej znajomości nie widzę. Leonard, ten to dopiero musi lubić być ponizanym. Po mieszkać tyle lat z kimś takim, to musi być katorga. Spokojnie mógłby się wyprowadzić, zamieszkać z kimś innym. Nikt z paczki przecież korzyści finansowych z tej znajomości nie ma. Intelektualnych czy emocjonalnych też nie bardzo. Nie widać, by rozwijali się dzięki niemu. Więc znajomość z Copperem to czyste, perwersyjne wystawianie się na ból.

29 VIII 2026

Najpierw uciszaj szczekającego psa, a potem niemalże z całej siły jebnij drzwiami. Dziwnymi drogami chodzi logika moich sąsiadów.

28 VIII 2026

Tytuł królowej dramatu w tym tygodniu, a może nawet miesiącu otrzymuję Joanna Jabłczyńska. Postanowiła ona miastu i światu ogłosić swoje żale i zbolałe serduszko. Otóż nie powtórzy ona swojej wiekopomnej roli w arcydziele światowego kina Nigdy w życiu. Żali się, jak można było ją pozbawić roli, którą miała chyba grać zawsze. Tylko, że w tak zwanym miedzy czasie Tosię grał dwie inne aktorki.

Obserwując Na Wspólnej, wyraźnie widać, jak panna J. wyrosła z aktorstwa. Gdy kobieta po 40. nadal gra jak nastolatka, to jednak bywa nudne. To też może pokazać, ze jej druga kariera zawodowa, radca prawny, chyba nie kwitnie wybitnie, skoro takie wydarzenie urasta do roli wielkiego, szekspirowskiego dramatu.

Gdyby Jabłczyńska była utalentowana aktorsko, jak jest infantylna, to Janda, Szczepkowska czy Cielecka powinny czuć się zagrożona.

27 VIII 2026

Oj, ponury żniwiarz ostatnio ostro pracuję. Teraz zabrał nam aktora Tima Curry’ego. Nie był aktorem, który był na pierwszym planie, sam nie chciał grać głównych ról. Ale przez lata stworzył kilka ciekawych kreacji. Na pewno do takich można zaliczyć rolę Doktora Frank N. Furter w kultowym filmie z 1975 roku The Rocky Horror Picture Show. Warto też obejrzeć film Trop/Clue. Co tam wyprawia to istne , czyste szaleństwo. I co roku w okresie Bożego Narodzenia, niektórzy z Was, oglądają go jako dziwacznego konsjerża w Kevin sam w Nowym Jorku. Kilka pokoleń widzów przerażał jako Pennywise w telewizyjnej ekranizacji To. Zaproponowano mu powtórzenie tej roli w film ekranizacji z 2017 roku ale ją odrzucił. Później chwalił Billa Skarsgårda , nazywając go „świetnym wyborem” do tej roli. Co ciekawe aktor panicznie bał się klaunów.

Był brany pod uwagę do roli Skazy w Królu Lwie.

Był drugim wyborem Tima Burtona do roli Jokera w filmie Batman.

Odrzuciła rolę Mitzi Del Bra w filmie Priscillia, królowej pustyni , którą otrzymał Hugo Weaving .

Zagrał brata Johna Cleesse’a w serialu Will i Grace oraz jego siostrę w filmie Za murem ogrodu.