Z okazji 70-lecia legendarnej i kultowej Kobry, Teatr Telewizji w ubiegły poniedziałek nadała Wnuczkę Picassa przedstawienie w reżyserii i napsiana przez Juliusza Machulskiego.
Dość cudowny to był teatr. Błyskotliwe napisany, widać też mały zaczyn do późniejszego filmowego hitu, czyli Vinci. Wnuczkę Machulski napisał mając 19-lat. Zabawne były taki puszczanie oczka do widza w żartach i tekstach właśnie na temat Kobry. Dobrze to zagrane, zwłaszcza wyróżniali się Masza Wągrocka, Aleksandra Domańska, Andrzej Zieliński, Jędrzej Hycnar, Ewa Kolasińska. Do tego dobre tempo, dobre zdjęcia, czego chcieć więcej od dobrej, na poziomie zrobionej rozrywki?
Ostatnio sobie myślę, ze chciałbym się spotkać z MC i upić się do urwania filmu. Tak żeby choć na chwilę, może dwie zapomnieć o wszystkim. Wiem, wiem, to nie metoda. Wiem, że to nic by nie dało, no może poza kacem dnia następnego. Może jeszcze jakieś jakieś upodlenie w czasie czynności zatruwania się by przydarzyło. Ale kłopotów, by to nie rozwiązało.
Benito Skinner jest twórcą serialu Overcompensating. Jest jego pomysłodawcą, autorem scenariusza i gra główną rolę.
Benny właśnie zaczyna studia, na tej samej uczelni, na której studiuje jego siostra Grace (Mary Beth Barone). W liceum były on gwiazdą, świetnym uczniem, sportowcem, królem balu. Jednak nie do końca był sobą. Jest gejem, który jeszcze nie ma żadnych doświadczeń w tym temacie i nikomu o tym jeszcze nie powiedział. Studia więc to odpowiedni czas i miejsce na odkrycie siebie. Pomaga mu w tym, gdy już orientuję się o co chodzi, Carmen (Wally Baram). Ona też mierzy się ze swoimi problemami. W wypadku samochodowym zginął jej brat i od tego momentu dla swoich rodziców stała się niewidzialna. Siostra Bennego sama ma kłopoty ze swoim facetem Peterem (Adam DiMarco). Właściwie jest jego służącą, młodą kobietą, która zatraciła się na rzecz swojego faceta. Faceta, ktory nie jest wart jej uwagi. Dano nie życzyłem żadnemu bohaterowi upadku, tak jak jemu. Totalny jełop.
Dość nierówny to serial, przyznaję. Bywa irytujący i męczący jeśli chodzi o słownictwo, zachowanie niektórych bohaterów i czasami dość kloaczny humor. A z drugiej strony bywa uroczy, słodki w chwili gdy Benny jest zadurzony w kumplu Milesie. Sam główny bohater też czasami może drażnić. Czasami bywa infantylny. Zbyt skupiony na sobie, przez co nie widzi, jak traktowana jest jego siostra, nawet przez ich rodziców, mieszkańców miasta rodzinnego. Choć niektóre zachowania można zrozumieć, przecież mierzy się z poznaniem się nie tylko przed samym sobą, ale i innymi, kim jest. Kim jest, czym się chcę zajmować w życiu, jakie kierunki studiować. To po porostu mocno pogubiony młody człowiek, ale niestety w tym pogubieniu potrafi ranić innych.
Na plus można też zaliczyć obsadę. Nawet pojawiająca się w dwóch odcinkach w roli matki głównego bohatera Connie Britton mnie nie drażniła. CO ciekawe, 7. odcinek serialu, w którym na święto dziękczynienia trafiamy do domu rodzinnego rodzeństwa, który trochę jest taką zapchaj dziurą, jest ciekawy. Holmes jako współlokatorka Carmen jest niesamowita. Pełna ekspresji dziwaczka.
Pierwszy sezon kończy się niezłym cliffhangerem. Czekam więc na drugi sezon. Bo mimo kilku wad, ten serial można obejrzeć, czasami się pośmiać, czasami wzruszyć.
Danuta Martyniuk teraz na antenie Canal+ będzie pojawiać się w programie Eksperyment: odsiadka. Za kilka miesięcy w TVN w Królowych przetrwania ma brać udział. Tylko patrzeć, jak w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, pojawi się do Sejmu z list PiS-u. Patrząc na sympatię do tego małżeństwa, panstwa Kurskich, wszystko się może zdarzyć. To kolejna osoba, która z czasów Kurwizji, zaczyna robić niezłą karierę w tak zwanych wolnych mediach. Jak widać ostracyzm nie istnieje już.
Katarzyna Skrzynecka pojawi się w Lombardzie, takiej koszmarnej produkcji TV Puls. Już lepiej by było, gdyby nagrała sex taśmę i ją upubliczniła. Lombard to jednej z najbardziej żenujących programów obecnych w tv. Buczkowski na stare lata w nim, pokazuję, jak słaby ma warsztat aktorski. Mnie tak osobiście, na swój sposób, żal mi jej jej. Jestem tak stary, że pamiętam jej początki. To była zdolna młoda aktorka. Dobrze śpiewająca, mająca całkiem niezły repertuar. Miała swój urok i chyba ambicję. Niestety coś po drodze się zepsuła i od lat jej kariera wygląda jak wygląda. Może za dużo otwartość w mówieniu o sobie w mediach, może za dużo opowiadania kawałów, takiej infantylności.
Dzisiejszy mój poranny bieg sponsorowała litera S. S jak sikorki, które pojawiły się i S jak sarna, którą zobaczyłem przy krzaczkach. I tak jej się z pewnej odległości przyglądałem i po raz kolejny uświadomiłem sobie, że nie mógłby być myśliwym. Nie mógłbym strzelać ot tak do takiego pięknego, spokojnego zwierzęcia. Do brzydkiego też nie. I wiem, jestem hipokrytą, bo przecież jem mięso, jem drób, ryby. I wiem, że one też są mordowane, żeby znalazły się na talerzu i moje sumienie jest wolne, bo tego nie widzi. Że bezpośrednio na moich dłoniach nie ma ich krwi. Trochę mi wstyd takiej dwulicowej posatwy.
Tragiczną wiadomość przyniósł wieczór. W wieku 34 lat zmarł aktor RJ Mitte. Sławę i uznanie przyniosła mu rola Waltera White’a Jr., syna postaci granej przez Bryana Cranstona w serialu Breaking Bad.
Cierpiał na mózgowe porażenie dziecięce, tę samą przypadłość, z którą zmaga się jego bohater w serialu . Jednak jego prawdziwa choroba jest znacznie łagodniejsza; musiał nauczyć chodzić się o kulach i wolniej mówić.
Był modelem w kampanii reklamowej Gap na wiosnę 2014 roku. W czerwcu 2015 roku wystąpił na wybiegu dla Vivienne Westwood.
W październiku 2025 roku RJ Mitte ogłosił zaręczyny ze swoją dziewczyną, Kennedy Suarez, z którą jest w związku od 2018 roku. Przyjaźnili się przez dziesięć lat, zanim rozwinął się między nimi romantyczny związek.
Kolejni moi sąsiedzi dziś zostali poczęstowani moim wypiekiem. To w podziękowaniu, za jabłka z własnej działki. Jak widać potrafię się odwdzięczyć za dobro. I jak sobie uświadomiłem, tylko na parterze nikt nie jadł żadnego mojego ciasta. Jak na razie nikt na to nie zasłużył. HA HA HA
Przez lata przeglądając profile na pewnej społecznościówce branżowej dziwił mnie pewien opis . Faceci pisali, że pierwsi nie piszą, nie zaczepiają innych. Uważałem, ze to jest głupota. Ale po latach przyznaję im rację. Po latach pisania, darowałem sobie. Bo albo było milczenia, albo blokada mnie, tylko za miłe słowa. Więc teraz i ja darowałem sobie zaczepki. Nie ma rozczarowania, że ktoś mnie olewa.
Wstrząsną mną wczorajszy materiał w Faktach o protestach w Hiszpanii. Ich powodem była śmierć 87-letniej Maricarmen Abascal. Została eksmitowana z madryckiego mieszkania, które zajmowała przez ostatnich 70 lat. Nowy właściciel lokalu, fundusz inwestycyjny określany przez hiszpańskie media i część polityków „sępim”, wykorzystując lukę prawną, podwyższył jej czynsz z ok. 500 do 1650 euro.
Wydaje mi się, że to może być ofiara rozziewającej się turystyki. Różne takie firmy, coraz częściej skupują mieszkania w centrach miast, potem robią wszystko, by pozbyć się lokatorów i mają mieszkania na szybki wynajem.
Już kiedyś o tym pisałem, jak współczesna turystyka, niszczy planetę. Jak tanie loty, sprawiły, że dziś podróże samolotem, to nic wielkiego. Jak miasta atrakcyjne turystycznie teraz stały się męczące dla mieszkańców, przez napływ turystów. Jak np. wejście na Everest po przez organizowane wspinaczki komercyjne, dziś to nic wielkiego. Przecież po części epidemia Covidu była spowodowana, tym jak dziś przemieszczanie się milionów ludzi, to codzienność. Ta ogólna taniość podróżowania, jak widać ma coraz wyższą cenę.