16 VIII 2026

Zmarła Joanna Rawik. Piosenkarka, aktorka, pisarka. Brała udział w festiwalach w Opolu, Sopocie, Kołobrzegu, Zielonej Górze.

Napisała kilka książek o Édith Piaf oraz biografię innych gwiazdach piosenki i aktorek.

Bez wątpienia była jakaś. Charakterystyczna, miała pomysł i wizję siebie. Była też szczera, mówiła między innymi o próbie samobójczej. Jej wiedza o piosence francuskiej była olbrzymia.

15 VIII 2026

Coś ciut niepokojącego się w tym tygodniu zdarzyło. I ma nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy, a nie zapowiedź trwałego trendu.

Oglądałem czwarty sezon Wielkich nowozelandzkich wypieków. I po raz pierwszy odkąd znam ten format, poczułem znudzenie, powiem więcej zdarzało mi się przysypiać na odcinkach. Teraz się zastanawiam co było tego przyczyną? Czu to przez casting? Jakoś żadne z uczestników tego sezonu nie wzbudził mojej większej sympatii czy też ciekawości. Ot po prostu była sobie grupa piekarzy amatorów. Przy żadnym z nich przez myśl mi nie przeszło, chce go znaleźć w Internecie i dowiedzieć się o nim więcej. A może to przez nową parę jurorów? Peter Gordon i Jordan Rondel byli i tyle. Trochę się po namiocie posnuli, coś tam mówili i już. Zabrakło osobowości.

Teraz więc, czeka mnie czekanie na jakąś inną odsłonę tego programu i dowiem się, co i jak.

14 VIII 2026

Kisimy. Konserwujemy. Sałatkujemy. Czyli dni z przetworami z ogórków. Nawet rozmowy przeprowadzane na klatce schodowej z sąsiadką w tym temacie się odbywają.

13 VIII 2026#&

Stare przysłowie pszczół mówi, by nie oceniać książki po okładce. W dzisiejszych czasach można powiedzieć, by nie oceniać serialu po pilocie.

Gdy kilka tygodni temu obejrzałem pierwszy odcinek Matlocka, już w myślach pisałem zachwyty nad nim. Było dowcipnie, dość ciekawie, całkiem dobra Kathy Bates w roli tytułowej. Jednak już w połowie pierwszego sezonu, moje zachwyty zmieniały się w irytacje.

Ile razy albowiem można oglądać te same numery? Ile razy można patrzeć jak bohaterka wykorzystuję swój wiek i udaję niewinną, mało sprawną staruszkę? Do tego niestety Bates serwuje widzą może z trzy grymasy na krzyż. Może widząc jak słabych ma parterów, na czele z Skye P. Marshall, postanowiła się nie wysilać. Ile razy można oglądać, jak w ostatnich minutach odcinka, pokazane widzowni zostaję sztuczka głównej bohaterki? Z każdym odcinkiem rosła we mnie złość na twórców, na tę powtarzalność, na nijakie sprawy sądowe i pokracznych, nie wzbudzających sympatii bohaterów.

12 VIII 2026

Debbie (Octavia Spencer) jedna bohaterek serialu Kumpele na zabój, ma naprawdę zły dzień. Dowiaduję się, że jej mąż Dawid (Jamie Parker), dla którego przeprowadziła się z USA do Wielkiej Brytanii, któremu pomagała w karierze politycznej chce rozwodu. A jeszcze okazało się, że jej przyjaciółka od ponad dwudziestu lat Judith (znana z Teda Lasso, Hannah Waddingham) cały czas ją okłamywała. Nie jest księgową śledcza, ale zabójczynią.

Ale i Judith nie ma dobrego okresu. Okazało się, że dla jej szefów stałą się KWPW, kobietą w pewnym wieku i czas przejść na emeryturę. Ale odpoczynek nie dla niej i przyjmuję ostatnie zlecenie, ma zlikwidować Billyego Donovana (śliczny jak z obrazka Ed Skrein). Jednak nic nie idzie zgodnie planem i biedna Judith teraz staję się czyimś celem. I tak o to obie panie muszą a) naprawić swoje stosunki po kryzysie zaufanie b) uciekać przez pół Europy bo ktoś na nie poluje i c) zrewidować swoje życie.

Oglądając ten serial myślałem, że tak mógłby wyglądać Bond, gdyby był kobietą. Niektóre sceny widać, że były inspirowane przygodami o agencie 007. Pierwsze sceny przypominają np. Szpieg, który mnie kochał czy Tylko dla twoich oczu. Też jak już wspomniałem podróżujemy po Europie (Hiszpania, Szwajcaria, Monaco). Mamy też całkiem niezłe bójki, w tym w pociągu.

Cudowna jest ta chemia między Spencer i Waddingham. Świtnie się je ogląda. Widać całe hektolitry sympatii między paniami. Obie też bardzo dobrze grają. Akcja jest dość szybka, przez prawie cały sezon. W ostatnich dwóch odcinkach trochę spowolnia niestety. Fajne jest też to odwrócenie ról, to kobiety są silne, sprytne i one podejmują decyzję i chętnie chodzą do łóżka z młodszymi facetami i przyjemność z tego mają. Faceci zaś to często pierdoły, mający problemy czy to mąż czy Sam (Calam Lynch) pomocnik Judith.

Może czasami scenariusz szwankuje. Bywa zbyt naiwnie. Może i czarna charakterka Ana (Sylvia Hoeks) jest miejscami irytująca, to jedna mimo wszystko to jest świetna zabawa. Bardzo dobre połączenie komedii, akcji i kumplowskiego kina.

Ciekaowstki

Postać Debbie (Claybourne), grana przez Octavię Spencer w serialu, otrzymała imię na cześć matki pisarki/twórczyni Tessy Coates .

Gdy Judith (Hannah Waddingham) wchodzi na galę,s łychać głos Juno Temple,ona i Hannah Waddingham pracowały razem przy serialu Ted Lasso.

11 VIII 2026

Co może być najlepszym środkiem antykoncepcyjnym? Mieszkanie na przeciw boiska, placu zabaw. Wakacyjny czas, gdy ciepło doskwiera i okna otwarte, to mamy koncert bąbelków. Milusińscy klną niczym stado szewców. W czasie deszczu dzieci się nudzą, a w czasie dobrej pogody przeklinają. Po wysłuchaniu takich wiązanek odechciewa się rozmnażania i przekazywania swojego DNA dalej.

10 VIII 2026#

Zmarł Jarosław Abramow-Newerly. Kompozytor, autor piosenek, dziennikarz, jeden z twórców Studenckiego Teatru Satyryków, jednego z najważniejszych kabaretów, instytucji kulturalnych czasu PRL-u.

Z Agnieszką Osiecką tworzyli duet autorskich. Ich dziełami były miedzy innymi: Piosenka o Okularnikach (nagrodzoną I Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu), Widzisz mała, Mówiłam żartem, Polka kryminalna.

O swoim dzieciństwie, przypadającym na II Wojnę Światową, lata młodości napisał trzy książki: Lwy mojego podwórka, Lwy wyzwolone i Lwy STS-u.

9 VIII 2026

Nurtuję mnie pewno, jedno pytanie. Jak nazwać osobę, której niesamowita radość przynosi pierwsze przesianie mąki przez nowe sitko? To jak szybko i bez większego machania mąka przeleciała przez sitko, a ja byłem w radosnym szoku. No i jak tu mnie nazywać?! Bo chyba tylko osoby ciut stuknięte, potrafią się cieszyć z takich bzdurek.

8 VIII 2026

TVN 24 ma się za stację ceniącą praworządność, moralność, zasady. jednak to wszystko najwyraźniej znika, gdy chodzi o dochody z reklam. Od dłuższego czasu,, na antenie tej stacji jest reklamowany koncert Dody. Kobiety z kilkoma już zarzutami prokuratorskimi. Wiem, że media nie odpowiadają za treść reklam, ale odpowiadają co reklamują na swoich antenach/łamach. Swoją drogą niedługo Dorota R. będzie miała na swoim koncie więcej zarzutów karnych, niż hitów.

7 VIII 2026

Jeśli ktoś tak jak ja, czyli ktoś, kto nie jest specjalnym fanem psów #kotyteam, a nawet mocniej #chomikiteam, oglądając program Psyjaciele w potrzebie, wzrusza się i zachwyca, to coś to znaczy.

4-odcinkowy serial dokumentalny pokazuję jak, Pete Wicks, brytyjski celebryta, uczestnik wielu reality shows, jest wolontariusze w organizacji charytatywnej Dogs Trust, która pomaga bezdomnym i skrzywdzonym psom. Widzimy bezdomne, chore psy, ich leczenie, oswajanie z ich lekami i szczęśliwe zakończenia, gdy znajdują nowe domy i kochające rodziny.

Pete Wicks ma w sobie dużo czułości i humoru. Widać jak bardzo kocha psy, jak przejmuję się ich stanem i losem. Pokazuję też szacunek jakim darzy pracowników fundacji. Wykonuję każdą, nawet brudną robotę. I to też przykład, by nie oceniać powierzchownie ludzi. Bo Pete ma tatuaże, dużo biżuterii nosi, wystylizowana broda, można by pomyśleć, że taki rączek sobie nie pobrudzi, że jest skupiony na sobie ,a to bardzo wrażliwy i uczuciowy facet.

To taka produkcja telewizyjna, o której można powiedzieć misyjna. Która pokazuję, ze takie osobowości telewizyjne mogą robić coś ciekawego i dobrego. Bo zawsze jest szansa, ze po obejrzeniu tego programu, ktoś, świadomie adoptuje psa.