W Złotych Malinach, czyli nagrodach dla najgorszych filmów i aktorów, jest kategoria najgorszy remake. Gdyby teatr tv mógł brać udział w tym plebiscycie, to przedstawienie duetu Agnieszka Jakimiak i Mateusz Atman, Wszystko na sprzedaż śmiało by mogło dostać co najmniej nominację.
W roku Wajdy teatr tv postanowił uczcić mistrza i zrealizować na nową jeden z najlepszych jego filmów, czyli Wszystko na sprzedaż. Akcja umieszczono w 2016 roku i teraz to ekipa szuka nie aktora Zbyszka, tylko reżysera. Tylko gdy film miał nerw i po tylu latach zachwyca świeżością, to przedstawienie wiało nudą. Film to koncert gry aktorów w tym Beaty Tyszkiewicz jako beaty, Elżbiety Czyżewskiej jako Elżbiety Andrzeja Łapickiego jako reżysera Andrzeja, czy Daniela Olbrychskiego jako Daniela, to tutaj tego wyraźniej brak. Tylko Magdalena Cielecka dała radę, reszta obsady albo irytująca, albo nijaka. Spektakl przegadany, z dłużyznami, bez większych emocji. Najlepsze sceny dopiero na koniec, gdy na ekranie pojawił się Daniel Olbrychski. I chyba dopiero wtedy Cielecka dostała partnera, z którym coś ciekawszego stworzyła.
Za dużo sztuczności, w tym wszystkim było, za dużo taniej pretensjonalności.