17 III 2026

W Złotych Malinach, czyli nagrodach dla najgorszych filmów i aktorów, jest kategoria najgorszy remake. Gdyby teatr tv mógł brać udział w tym plebiscycie, to przedstawienie duetu Agnieszka Jakimiak i Mateusz Atman, Wszystko na sprzedaż śmiało by mogło dostać co najmniej nominację.

W roku Wajdy teatr tv postanowił uczcić mistrza i zrealizować na nową jeden z najlepszych jego filmów, czyli Wszystko na sprzedaż. Akcja umieszczono w 2016 roku i teraz to ekipa szuka nie aktora Zbyszka, tylko reżysera. Tylko gdy film miał nerw i po tylu latach zachwyca świeżością, to przedstawienie wiało nudą. Film to koncert gry aktorów w tym Beaty Tyszkiewicz jako beaty, Elżbiety Czyżewskiej jako Elżbiety Andrzeja Łapickiego jako reżysera Andrzeja, czy Daniela Olbrychskiego jako Daniela, to tutaj tego wyraźniej brak. Tylko Magdalena Cielecka dała radę, reszta obsady albo irytująca, albo nijaka. Spektakl przegadany, z dłużyznami, bez większych emocji. Najlepsze sceny dopiero na koniec, gdy na ekranie pojawił się Daniel Olbrychski. I chyba dopiero wtedy Cielecka dostała partnera, z którym coś ciekawszego stworzyła.

Za dużo sztuczności, w tym wszystkim było, za dużo taniej pretensjonalności.

16 III 2026

I od dziś jadę na antybiotyku. I znowu za długo zwlekałem z wizytą u lekarza, tylko domowymi sposobami się leczyłem. I efekt jest jaki jest.

Radość, że Polak Maciek Szczerbowski zdobył Oscara za najlepszym animowany film krótkometrażowy.

15 III 2026

Śpiąca niedziela. I zanosi się, że to będzie pierwsza od lat noc bez Oscarów. Osłabienie, średnie samopoczucie sprawiają, że nie czuję się na siłach, by zarwać noc. I tak niestety bywa.

14 III 2026

Hamnet to taki Zakochany Szekspir w tonacji na serio. Na serio i z za dużą dawką histerii, pretensjonalności i męczącej symboliki. Chloé Zhao chyba miała za dużo władzy, jest jego reżyserką, współscenarzystką, jedną z producentek i montażystką. To mogło doprowadzić do bezgranicznej miłości do swego dzieła. Albo mamy film robiony typowo pod nagrody.

Małą ciekawostka cała trójka dzieci rodzi się bez pępowiny.

13 III 2026

Dzień imienin mamy. Czyli dzień rozmów telefonicznych. Jednych dających radość, przy jednym udawana radość i rozmowa, przeciągana przez drugą stronę. Tym ciekawiej że druga strona potrafi milczeć kilka lat i się odezwać właśnie przy takich okazjach. Pokręcone bywa życie rodzinne.

Na swój sposób bawią mnie niektórzy uczestnicy X, którzy apelują do wojskowych, albo mają nadzieję, na jakaś ich reakcje, bojkot na weto Nawrockiego w sprawie SAFE Przecież to jego wyborcy, ten sam często poziom intelektualny i moralny.

11 III 2026

Człowiek ogląda serial Kobieta z jeziora. Na wpół ogląda, na wpół się morduję z nim. I nagle na napisach końcowych jednego z odcinków, słychać język polski. Twórcy wykorzystali piosenkę jednej z gwiazd polskiej piosenki, Marii Koterbskiej Cha, cha seniorita . I od razu milej się zrobiło.

10 III 2026

Gala Orłów, galą żenady. Andrzej Konopka, było nie było niezły aktor, jako prowadzący mistrz porażki. Połączenie irytacji i męczenia durnymi żartami i postacią księdza Marka. Gala i prowadzący zasługują na jakieś specjalne Węże. Prezydent Jabłoński jak zawsze ględził i sprawiał, że impreza traciła tempo. Kuriozalne, było przypomnienia, kto do tej pory zdobył Orła z chwila, gdy transmisja oprócz TVP Kultura, weszła na TVP1. Można było to zrobić na napisach końcowych. Tylko laureaci nie zawiedli. W tym Krystyna Janda, laureatka za całokształt.

9 III 2026

Dlaczego powrót do normalnego stanu jest taki długi i żmudny. Choroba wchodzi raz, dwa trzy, a wyjść tak prędko i łatwo nie potrafi. Wiem, że to chyba jakiś wirus, że na to się nie umiera, ale męczące jest szalenie. Mały plus na dziś, znowu mam smak.

8 III 2026

Rozmemłana niedziela. Wszystko przez to przeziębienie, które mnie dopadło. Noc była mało fajna. Nie mogłem spać. Dzień z gorączko i nienajlepszym samopoczuciem. Taki rozbity jestem. I nie mam smaku.

Pierwszy Dzień Kobiet bez składania całej masy życzeń. Tylko kilku kobietą, tylko tym, z którymi mam kontakt. Chyba powoli kończę znajomości życzeniowe, takie, w którym ludzie odzywają się do siebie, by złożyć życzenia. Życzenia złożone, a ciekawości co u drugiej osoby brak.