Chyba śmiało można powiedzieć, że Daniel Craig filmem Żywy czy martwy definitywnie zarwał z siebie smoking Bonda. Po raz trzeci wyśmienicie wcielił się w prywatnego detektywa Benoit Blanca.
Ten film to takie rozkoszne, choć miejscami ciut makabryczne cudeńko. Po pierwsze jak oni tam grają. Oprócz wspomnianego Craiga, z wielką przyjemnością patrzy się na Josha O’Connora, Glenn Close, Josha Brolina, Kerry Washington czy Andrew Scotta. Grają z taką lekkością. Widać, jak bawią się tym materiałem. Po drugie jak to jest napisane. Pełne zabawy gatunkiem, dialogami. Może i jest to ciut przy długie i może pod koniec trochę traci tempo, ale mimo to seans filmu Riana Johnsona to przyjemność jest. Oby powstała kolejna część.
Ciekawostki.
Krucyfiks, który Glenn Close nosi w filmie, podarował jej w prawdziwym życiu jej ojciec, który przywiózł go z Bazyliki św. Piotra, i jest to ten sam krucyfiks, który nosiła w filmie Dom duchów.
Pod koniec listu Juda mówi, że pisał go przez „ostatnią godzinę”. To czytanie lektorskie ma miejsce godzinę po rozpoczęciu filmu.
Początkowa scena, w której ojciec Jud staje twarzą w twarz z trybunałem w sali gimnastycznej swojego seminarium, została nakręcona w Harrow Club w zachodnim Londynie – tym samym miejscu, które posłużyło za plan zdjęciowy legendarnego teledysku Ricka Astleya „Never Gonna Give You Up”.
Lindsay Lohan i Tom Hardy początkowo prowadzili rozmowy w sprawie roli głównej. Ostatecznie w rolach głównych wystąpili Mila Kunis i Jeremy Renner .
W każdym filmie Na noże (2019) Daniel Craig występuje u boku co najmniej jednej osoby, która grała u jego boku w filmie o Jamesie Bondzie. Pierwszym filmem była Ana de Armas , która zagrała także w Nie czasie umierać . Glass Onion: miał Dave Bautista ze Spectre . Żywy czy martwy: ma na koncie zarówno Andrew Scott Spectre jak i Jeffrey Wright ( Casino Royale , Quantum of Solace i Nie czas umierać .