16 II 2026#

W wieku 95 lat zmarł aktor Robert Duvall. Miał na swoim koncie siedem nominacji do Oscarów, nagrodę Akademii otrzymał za rolę w filmie Pod czułą kontrolą Tender Mercies.

Był współlokatorem i dobrym przyjacielem Dustina Hoffmana i Gene’a Hackmana.

Twierdzi, że jest najbardziej dumny z roli byłego teksańskiego strażnika Augustusa McCrae w miniserialu Na południe od Brazos.

18 września 2003 roku uhonorowano go gwiazdą na Hollywoodzkiej Alei Gwiazd przy 6801 Hollywood Boulevard.

Wyłożył 5 milionów dolarów z własnej kieszeni na sfinansowanie filmu Apostoł (1997) po tym, jak wiele studiów odrzuciło jego projekt.

Był brany pod uwagę do roli szefa policji Martina Brody’ego w filmie Szczęki , którą otrzymał Roy Scheider . Był brany pod uwagę do roli doktora Hannibala Lectera w filmie Milczenie owiec , którą otrzymał Anthony Hopkins .Był brany pod uwagę do roli Mitcha Leary’ego w filmie Na linii ognia , którą otrzymał John Malkovich.

Jego ulubionym miastem było Buenos Aires w Argentyni albowiem był zapalonym tancerzem tanga.

15 II 2026

Szósty odcinek drugiego sezonu The Pitt to coś wspaniałego. Po raz pierwszy na pierwszy plan wysunięto pielęgniarki i pielęgniarzy. To z ich perspektywy widzieliśmy akcję tej godziny. Zobaczyliśmy różne aspekty tego trudnego zawodu, jak często takie o których nawet nie myślimy, że robią, jak np. obmycie zwłok. O tym, jak często zastępują lekarzy, jak naprawiają ich błędy i jak uczą studentów medycyny.

Spoiler arena

To także dwa bardzo wzruszające przypadki medyczne. Śmierć jednego z pacjentów, pacjenta, który często pojawiał się na oddziale. To też historia terminalnej chorej pacjentki i pokazanie jak ciężka, długotrwała choroba wpływa na całą rodzinę. Że taka choroba, jak nowotwór, daję efekt domina. Po dotyka wszystkich bliskich.

Mam nadzieję, że w tym roku Katherine LaNasa dostanie swoją drugą Emmy za rolę pielęgniarki Dany Evans, a Noah Wyle za reżyserię tego wyjątkowego odcinka.

14 II 2026

Szok. Tak tylko się da opisać, co działo się w piątkowy wieczór podczas programu dowolnego solistów Igrzysk Olimpijskich. Ten, którym miał wygrać, który ostatni raz zawody przegrał w 2023 roku, ten, który pomógł swojej drużynie zdobyć złoto, który wygrał program krótki, ostatecznie zajmuję 8 miejsce. Ilia Malinin pojechał wczoraj jak nie on, błąd za błędem, upadki, Oglądałem to z olbrzymim niedowierzaniem. Ogólnie wczoraj to był dzień upadków wielkich, czyżby klątwa 13 piątku? Można też mocno żałować Francuza Adam Siao Him Fa, który popełniał błędy. A przecież program krótki pięknie zaprezentował. Mój ulubieniec Kevin Amoyz nie pojechał źle, ale to do występu na Skate America, daleko. Mikhail Shaidorov niespodziewanie mistrzem olimpijskim. Sam, biedak nie dowierzał, po każdym kolejnym swoim awansie na podium. I nie tylko zdobyciem złotego medalu, ale tą reakcją na każdy kolejny awans, gdy kolor medalu zmieniał się co chwila przeszedł do historii Igrzysk Olimpijskich. Tak tworzy się historia, takie jest piękno sportu, że finał nigdy do końca nie może być pewien. Zastanawiam się, czy nie rodzi się powoli nowa gwiazda. Albowiem świetnie na Igrzyskach zaprezentował się Kanadyjczyk Stephan Gogolev. Jechał pewnie, dobre programy. Mam nadzieję, że w następnych sezon da widowni dużo pozytywnych wrażeń.

13 II 2026

Piątkowy poranek przyniósł bardzo smutną informację. Zmarła Bożena Dykiel. Aktorka wulkan, o niesamowitej energii. Do historii polskiego teatru wjechała się na motocyklu, u Hanuszkiewicza w Balladynie. Wtedy było to szokujące. Potem zagrała wybitne, wpadające role czy to u Wajdy Wesele, Ziemia Obiecana, Wielki tydzień, czy u Bugajskiego w Przesłuchaniu, Hoffmana w Znachorze, Chęcińskiego w Rozmowach kontrolowanych, Kryńskiego w Dziecku szczęścia, czy Załuskiego w Wyjściu awaryjnym

Osobną kategoria były jej rolę serialowe. Od Haliny Jańczak w serialu Dom, po przez Miećkę Aniołową w Alternatywach 4, do Marii Zięby w Na Wspołnej

Najczęściej grała mocne kobiety, trochę potwory, ale często z takim komediowym zacięciem. Najważniejsze dla niej jednak była rodzina mąż i dwie córki. Dbała o nich, tworzyła obraz cudownej gospodyni domowej, strażniczki ciepła. Była jedyna i niepowtarzalna. Z olbrzymim szacunkiem i miłością od widzów.

12 II 2026

Co to był za wieczór. Fenomenalny finał p ar tanecznych na igrzyskach Olimpijskich. Wygrali Francuzi. Udało im się. Po raz pierwszy w tym sezonie pokonali Amerykanów. A jeżdżą razem pierwszy sezon. On powrócił ze sportowej emerytury, ona po skandalu z były parterem. I dziś wywalczyli, po emocjonującym finale złoto. Przyznam się, ze do ich programu dowolnego dojrzewałem. Po Grand Prix Francji, pierwszy raz widziałem, jakoś nie kupiłem. Ale po ME już tak. Hipnotyzująca zatańczyli Kanadyjczycy Gilles Poirier. I ma człowiek, aż ochotę napisać, że to tyko brąz. Bo pojechali wyśmienicie. Żal tez Brytyjczyków Fear Gibson, bo z 4. miejsca spadli na 7.

A potem przyszła bardzo smutna wiadomość o śmierci Jamesa Van Der Beeka. Zaczął grać, ponieważ wstrząs mózgu uniemożliwił mu grę w futbol. Był gwiazdą jednego z najciekawszych seriali młodzieżowych Jezioro marzeń. Ciekawą rolę zagrał też w filmie Żyć szybko, umrzeć młodo. A dystans do siebie cudownie pokazywał w gościnnych występach w Jak poznałem waszą matkę. Naszyjnik, który nosił w Jeziorze marzeń zrobiła mu jego matka. Był współlokatorem Joshuy Jacksona w pierwszym sezonie Jeziora marzeń. W 1998 roku magazyn Pepole umieścił go na liście 50 najpiękniejszych ludzi na świecie. Jest też przykładem, jak trudny bywa los aktorów. Grał przez lata w hitowym serialu, ale w ostatnich latach miał problemy finansowe związane z leczeniem nowotworu.

11 II 2026

W oczekiwaniu na wieczory olimpijski finał par tanecznych w łyżwiarstwie figurowym, dziś obejrzałem 3-odcinkowy dokument Taniec na lodzie: Blaski i cienie Glitter & Gold: Ice Dancing.

Bohaterami tej produkcji są trzy pary amerykańska Madison Chock i Evan Bates, Kakanadyjskaw Piper Gilles i Paula Poirier oraz francuska Guillaume Cizerona i Laurence Fournier Beaudry.

Śledzimy ich losy przez ostatni rok, od Mistrzostw Świata w Bostonie, do finału Grad Prix w Japonii w grudniu ubiegłego roku. To walka o każde zwycięstwo i droga do spełnienia marzeń, złota olimpijskiego.

Mamy zdjęcia z treningów, przygotowań do występów, historię ich życia. To opowieść o pasji, namiętności, walki. Piękny sport niejednokrotnie okupiony łzami, krwią, bólem. Walka z samym sobą, czasami też systemem.

To serial dla każdego. I tych, którzy tym sportem fascynują się od lat, jak i dla tych, którzy zaczynają swój romans z łyżwiarstwem figurowym. Jest zabawny, wzruszający i pełen uroku jego bohaterów.

10 II 2026

0.46 taka jest różnica po tańcu rytmicznym pomiędzy pierwszym a drugim miejscem. Jak na razie prowadzą Francuzi Fournier Beaudry Cizeron przed Chock Bates. Co to jutro późnym wieczorem będzie się działo?! Walka o złoto, ale i walka o brąz. Pięć ostatnich par to będzie wszystko albo nic.

9 II 2026

Zmarł znakomity aktor i reżyser Edward Linde-Lubaszenko. Grał w wielu serialach telewizyjnych, filmach i przedstawieniach teatralnych. Największą popularność przyniosła mu rola w serialu Układ krążenia. Zagrał rolę w produkcjach taki reżyserów jak: Krzysztof Zanussi, Sylwester Chęciński, Konrad Swinarski, Zygmunt Hübner, Janusz Zaorski, Feliks Falk, Tadeusz Konwicki, Juliusz Machulski czy Władysław Pasikowski. Kilka razy w swoich filmach obsadzał go, jego syn Olaf.

Mnie jawi się jako osoba barwna, o ciekawym głosie. Na pewno niebanalna, chociaż nie narzucająca się. I jakoś zawszę będę go pamiętał z takiego uroczego przedstawienia teatru tv, Kopciuszek, w którym wcielił się w role narratora.

A co to był wczoraj za wieczór na lodowisku olimpijskim. Emocję do ostatniej minuty i do ostatniej minuty, nie było wiadomo, która drużyna USA czy Japonii. jednym punktem wygrały Stany. Ilia Malinin mocno w tym pomógł. Po słabszym tańcu krótkim, w dowolnym udowodnił, że ma moc. Ale moc pokazał też wczoraj Włoch Matteo Rizzo. Ile tam było emocji, ile radości, I sprawił, że gospodarze zakończyli tę konkurencję z brązowym medalem.

6 II 2026

Co to się wczoraj wieczorem na łyżwach figurówkach działo?!

W programie krótkim solistów, pretendent do złota Ilia Malini ukończył dzień na 2. miejscu. Ma 10 punktów straty do Japończyka Yumy Kagiyama. Ale będąc obiektywnym Japończyku wczoraj był w rewelacyjne formie. Więc, kto wie, może złoto w indywidulanej dyscyplinie nie jest, aż tak pewne. Kevin Aymoz, jeden z moich ulubieńców, pojechał dobrze. Oby, również dobrze, a nawet lepiej pokazywał się później. Z nim czuję podwójną solidarność. Jako gej i jako osoba, mająca epizod depresyjno lękowy.

W finale par tanecznych rewelacyjnie pokazali się Amerykanie Madison Chock Evan Baets. CO prawda nie mieli swoich głównych rywali Francuzów. Tutaj o złoto będzie walka o żyletki. Środowy wieczór zapowiada się więc bardzo ekscytująco.

7 II 2026

Uroczystość otwarcia Zimowych Igrzysk w Mediolanie i Cortinie za nami.

Było barwnie, tanecznie, czasami zabawnie, czasami nostalgicznie. Włosi pokazali to z czego są dumni, to z czego słyną na całym świecie. Mieliśmy więc i odniesienia do historii sztuki, mody (przemarsz modelek ubranych w garnitury tak, ze utworzyły flagę Włoch), trochę i kuchnia. Świetne był segment pokazujący 100-lecie Zimowych Igrzysk, gdzie pokazano, jak moda, jak muzyka, jak technika się zmieniały. Pokazana tez pięknie to połączenie miasta z otaczającą go przyrodą. Wzruszające było utworzenie gołąbka pokoju.

Po raz pierwszy przemarsz sportowców odbywa się w kilku miejscach jednocześnie. I miało to swój sens. Areny oddalone są od siebie o wiele km. A tak w uroczystościach mogła wziąć większa ilość Olimpijczyków. I odniosłem wrażenie, że będąc w mniejszych grupkach, lepiej się bawili. Chyba byli w gronie tych, którzy znają się najlepiej. Uwielbiam jak te grupy młodych, zdolnych ludzi pełnych radości, właśnie zaczyna swoją najważniejszą zawodową przygodę. I tutaj wielkie brawa dla realizatorów. Wszystko wyglądało tak płynnie, bez przerw. Telewizyjnie to było bardzo dopracowane.

Zapalenie znicza, a właściwie zniczy, bo są dwa, jak zawsze ma w sobie coś wzruszającego. Już pokazanie sztafety z ogniem, która przez całe Włochy przemierzała. Ci co mieli zaszczy nieść, ci co stali i kibicowali jest w tym jakaś magia.