4 IX 2025#

Człowiek po przebudzeniu źle się przeciągnie, a potem cały dzień chodzi obolały. Ta starość z każdym dniem robi coraz mniej zabawna.

3 IX 2025

Podobno miał być jednym z najważniejszych współczesnych światowych polityków. Podobno miało go czekać wspaniała międzynarodowa kariera. A kończy się na zostaniu komentatorem w propagandowym kanale. Tak kończy się łamanie konstytucji, szczucie na innych. Ale jakoś mi nie szkoda Andrzeja De.

2 IX 2025#

Kto dziś podczas porannego biegania widział sarnę? Wasz ulubiony bloger, czyli ja. Już z dwa tygodnie temu z oddali wdziałem mini stadko tych zwierząt. Ale było to ze zbyt dużej odległości, bym był pewien co widziałem. Dziś zobaczyłem, jedną sztukę. Jak się pojawiła, tak samo zniknęła w zaroślach. To lekko szokujące, że te zwierzęta znalazły się tak blisko centrum miasta, osiedla pełnego ludzi. Wiem, że ludzie zajmują coraz częściej teren, na których żyją dzikie zwierzęta. Więc i one coraz częściej, żyjąc blisko nas. A tutaj mają chaszcze do ukrycia się i skubania, dostęp do wody, brak konkurencji i brak wrogów. Poza ludźmi i psami.

1 IX 2025

Wystarczyło kilka minut o poranku z TVN24, bym poczuł niezłą irytację. A wszystko przez Roberta Kantereita. A to zachwyty nad postawą fizyczną Nawrockiego. Gadanie o wielkiej sympatii między nim z Trumpem, choć podejrzewam, że Trump ledwo go kojarzy. Potem z Zubilewiczem panowie zachwycają się, że temperatura ma dochodzić do 34 stopni (co o tej porze nie powinno być), a potem ubolewają nad niskim stanem polskich rzek. Jakby upały nie miał nic z tym wspólnego. Kantereit obok Morozowskiego i Sekielskiego razi głupotą i infantylizmem.

Dziś 30 rocznica odkąd znam RM. Napisałem do niej z tej okazji. Trochę sobie popisaliśmy. I chyba zdecyduję się na terapię. Szczerzę mówiąc, myślałem, że pójdzie wcześniej. Po śmierci jej mamy powinna to zrobić. To było kilkuletnia gehenna. Alzheimer plus później Parkinson. A prawie wszystko na jej głowie było. Niemalże nie wychodziła z domu. Więc to wszystko odcisnęło się na niej. Dobrze, że poczuła, że czas na taki krok. Oby tylko zdecydowała się na podjęcie leczenia.

31 VIII 2025

Na pewno mieliście taki serial, o którym po pierwszych odcinkach pomyśleliście, to może być bardzo dobra produkcja. Po kilku następnych myślcie, cóż, to może być niezły serial. A na sam koniec, cóż, to jednak nie było nic dobrego. Ja ostatnio miałem tak z serialem Dym.

Serial opowiada o śledztwie w sprawie dwóch seryjnych podpalaczy, które prowadzą śledczy ds. podpaleń Dave Gudsen (Taron Egerton) z policyjną detektywką Michelle Calderone(Jurnee Smollett). Twórcy niestety szybko odsłaniają wszystkie karty i po tym zaczyna się lot koszący w dół.

Głównie przeszkadzało mi przeszarżowanie aktorskie. Co prawda w przypadku Ergatona, można to jakoś wytłumaczyć, patrząc na akcję, to w przypadku innych już nieco trudniej. Serial też niestety ma dłużyzny, ja bym wywalił lub ograniczył wątek z matką głównej bohaterki. Mało tak naprawdę wnosił do akcji. Niestety też im dalej w las (w ostatnim odcinku nawet dosłownie), tym robi się durniej. Dwa finałowe odcinki to już żenada. Nierówność tego serialu niestety boli. Bo widz na początku dostaje obietnice czegoś ciekawego, ale potem dostaje niestrawne widowisko. Mamy kilka zaskakujących zwrotów akcji, niezłe zdjęcia i efekty wizualne, ale i sporo nudy.

30 VIII 2025

Czy Jarosław Kaczyński ogląda Na Wspólnej?

W tej operze mydlanej TVN, od jakiegoś czasu jest bohaterka imieniem Brygida. Otóż ta panienka miała kontakty ze światem przestępczym, ma nieślubne dziecko urodzone w młodym wieku. Jest chamowata, nielojalna, ma dziwny śmiech. Ale widzowie, ją lubią. I dlatego przestałem się dziwić, czemu wybory prezydenckie wygrał Karol Nawrocki. Toć Brydzia, to wypisz wymaluj małżeństwo N w jednej osobie. Stąd moje przypuszczenie, że JarKacz jest fanem Na Wspólnej. I postawił na kogoś, kto będzie męską wersją bohaterki serialu tak znienawidzonej stacji.

29 VIII 2025#

Ostatnio jakiś pech dotyka moich bliskich znajomych. Jeden jadąc z zoną milei kraksę. Małe zderzenie z rowerzystą. Wyjeżdżali z takiej ulicy, z której mocno ograniczony jest widok. Mocno to przeżyli, zwłaszcza ich najmłodszy syn, który był wtedy z nimi. Inny, który mieszka w Wielkiej Brytanii został aresztowany we własnym domu. Policja pomyliła adres. Wyważyli drzwi, skuli go. Oby dostał ładne odszkodowanie. A jeszcze inny zgubił telefon i dowód osobisty. Czyżby znajomość ze mną przyniosła pecha?

28 VIII 2025#

Od lat o t ej porze roku miałem większy lub mniejszy zjazd. Za dużo złych i bardzo złych wspomnień. W tym roku jest jedna inaczej. Jak na siebie, to można powiedzieć, że jestem dość pogodny. Gorzej chyba w tym roku czerwiec zniosłem. Też miesiąc ze złymi wspomnieniami. Ale jakoś sobie z tym poradziłem. Mimo wszystko jakąś siłę w sobie mam.

27 VIII 2025

Patrząc na ostatnie ruchy, zapowiedzi episkopatu i Karola Nawrockiego widać w tym wspólny cel. Albowiem rozpitym i głupim narodem łatwiej rządzić. Otoczenie prezydenta zapowiada, że ten nie podpisze ustawy o podniesieniu akcyzy na alkohol. Biskupów oburza nowy przedmiot, edukacja zdrowotna, namawiają rodziców, by wypisywali dzieci z tego przedmiotu. No bo po co dzieci i młodzieży mieliby wiedzieć, jak poruszać się w Internecie, jak się zdrowo odżywiać, jak dbać o zdrowie psychiczne i wyczuwać złe zachowanie dorosłych. Chociaż można chwalić ich ruch, kleru, jeszcze kilka takich akcji i młodzież będzie wypisywać się, już nie tylko z lekcji religii, ale i kościoła.

A sokor i głupocie już mowa. Pewna paprotka z polszmatu, ma manię podawania dalej fake, które wypluwają z siebie w jej programie sekciarze Jarkacza i okolice. Tak wygląda w dużej mierze współczesne dziennikarstwo w Polsce.

26 VIII 2025

Rumakowanie się skończył, młodość się skończyła. Od dziś jestem stary. Codziennie trzeba brać lek na ciśnienie. Samo dzielenie na pół tabletki, może dać zabawę, godną wesołego staruszka. Mam wrażenie, że mój doktorek stawia mocno na profilaktykę. Jak powiedział, lek mam brać właśnie bardziej profilaktycznie, by chronić naczynia. Ogólnie ostatnio zauważyłem, że rozmowy ze znajomymi, wczoraj np., przypadkowa spotkałem Ive, ja wychodziłem z apteki, ona do niej zmierzała, dotyczą coraz częściej chorób, leków itp. SKS. SKS.

Ciężkie jest życie fana. Weźmy takiego Woodyego Allena. Nie dość, że od lat ciążą na nim zarzuty molestowania pasierbicy, to ostatnio znowu zrobił coś, co mocno utrudnia fanom sympatię do niego. Mianowicie wziął udział, mimo że tylko zdanie, w festiwalu filmowym w Moskwie. Wiedząc co dzieję się w Ukrainie, zrobił to. I tak o to mamy dziwne połączenie republikańskiego prezydenta, z reżyserem, któremu bliżej do demokratów. Obaj próbują Rosję Putina na nowo wprowadzają na salony.