21 III 2011

Ale z polityków PiS-u wojownicze ludki. Nasz rząd podjął decyzję o nie braniu udziału w wojskowej misji w Libii. A pisowcy krzyczą jak tak można przecież powinniśmy walczyć o wolność naszą i waszą. Wychodzi fatalne w skutkach umiłowanie do trylogii Sienkiewicza. Ile ten grafoman złego dla tego narody zrobił nie sposób wymienić. Ale wracając do tematu, zastanawiam się skąd to ujadanie pisowskie. Bierzemy udział w akcji w Afganistanie. Ile naszych żołnierzy zginęło tam i w Iraku. Jakie wielki koszty kosztowały nas te misję zwłaszcza, że obie nie miały wielkiego poparcia społeczeństwa. Nie mam z nich też żadnych korzyści. A Fotyga z chęcią wrzuciła by nas w kolejną wojnę a co tam nie jej forsa, nie jej bliscy mogą wrócić w trumnie stamtąd. Cóż dziunia mogła sobie pokrzyczeć z tym swoim wzorkiem dzikiej zezowatej małpy.

20 III 2011

Kolejny wpis o charakterze serialowo-filmowym. Mam na tą tendencję wytłumaczenie ale to na koniec. Dziś obejrzałem film „Bobby”. Akcja rozgrywa się 4 czerwca 1968 roku w Los Angeles w hotelu Ambasador. W tym hotelu wieczorem dojdzie do zamachu na Roberta Kennedyego. Oglądamy historię 22 ludzi, pracowników i gości hotelu. Co ciekawe w ich rozmowach Robert praktycznie się nie pojawia. Tą sprawą żyją jedynie pracownicy jego sztabu i jedna dziennikarka z Czechosłowacji. Reszta żyje swoim sprawami. Mamy podstarzałą gwiazdę i jej męża, małżeństwo w którym mąż leczy się na depresję, młodą dziewczynę która wbrew woli ojca wychodzi za mąż za swoje kolegę z liceum aby ochronić go przed wyjazdem do Wietnamu, dyrektora hotelu mającego romans z jedną ze swoich pracownic, dwóch pracowników kuchennych sfrustrowanych swoją pracą. Tytułowy bohater w filmie istniej tylko we wstawkach dokumentalnych. Nawet sam zamach oglądamy trochę z jego perepstywy trochę z perspektywy operatora kamery.   Film pełen gwiazd i to różnych pokoleń między innymi, Anthony Hopkins, Martin Sheen, Sharon Stone, Demi Moore, Ashton Kutcher, Linsay Lohan, Shia Babeuf, Helent Hunt, Elijah Wood. Film wyreżyserował i scenariusz napisał Emilio Estevez. Było to dla mnie miłe zaskoczenie, że ten aktor który nie ma w dorobku wybitnych ról zrealizował tak ciekawy film. Słowa z ostatniej sceny, samego Roberta, powinni sobie wziąć do serca wszyscy politycy.

Po obejrzeniu 3 odcinków „Smaku życia” zdecydowałem się napisać kilka słów pochwalnych ten serial. W końcu  polska produkcja telewizyjna w której bohaterowie mówią normalnym, żywym językiem a nie jakiś papierowym który dawno wyszedł z obiegu. Od razu czuć, że tekst pisała osoba która ma do czynienia ze słowem, aktorka Agnieszka Pilaszewska. No i napisała świetne kobiece rolę które wyśmienicie zagrały Magdalena Kumorek, Edyta Olszówka ( w takich rolach właśnie ją uwielbiam), Dorota Kolak, Maja Ostaszewska. Piotr Adamczyk jak taka dupa wołowa też wyborny. Dawno tez nie było w polskim serialu tak dobrej ścieżki dźwiękowej. Pełnego uroku, nie banalne kawałki. Az się prosi by wydali muzykę z serialu i książkę kucharska

Ostatnio jak widać uciekam w świat filmowo-serialowy. W ten sposób uciekam od rzeczywistości która ostatnio trochę mnie boli. Niektóry uciekają w narkotyki, alkohol, sex a ja w świat iluzji. Zagłuszam się nim. Albowiem ostatnio czuję się jakby był piłeczką którą życie gra w squash. I co chwila z całą siłą ląduję obolały  na jakieś ścianie. Odbijam się na chwilę i wracam do paletki i bum inna ściana. Każda próba ucieczki jest nieudana. Same szklane ściany i sufit. A za nim lepszy świat, za nim M a ja nie mogę się tam dostać.

 

19 II 2011

Filmowa sobota. Z trzech filmów, które dziś do tej pory obejrzałem najciekawszy  to „Bracia”.  Ciekawy trójką rodzinno uczuciowy z Natalie Portman (Grace ), Jake Gyllehaalem ( Tommy) i Tobey Maguierem ( Sam ).  Sam i Tommy to bracia. Sam jest żołnierzem właśnie zostaje wysłany do Afganistanu musi zostawić żonę Grace i dwie córki. Na chwilę przed wylotem z więzienia wychodzi jego brat Tommy.   Jest on czarną owcą w rodzinnie, w przeciwieństwie do ojca i brata nie jest wojskowym. Ma trudny charakter, jest niespokojnym duchem, za dużo pije jest impulsywny. Pewnego dnia nadchodzi straszna wiadomość Sam zginął podczas misji. Dla wszystkich jest to szok. Na początku Tommy nie może sobie z tym poradzić. Jednak szybko zaczyna się zbierać i otacza opieką szwagierkę i bratanicę. Gdy między nimi zaczyna się kiełkować uczucie nadchodzi nowa wiadomość. Sam żyje, został wzięty do niewoli. Jednak za swoje życie musiał zapłacić straszną cenę. I właśnie to plus podejrzenia o zdradę jakiej dopełniła się żona z jego bratem sprawiają, iż powrót do domu stał się cięższy niż mu się zdawało. Film dość dobrze się ogląda. Swietnie zagrany zwłaszcza przez PortmanI Gyllehala . Gorzej radzi sobie Toby, ale on dla mnie jest aktorem uroczym niż zdolnym. Jego aktorstwo opiera się na oczach jelonka Bambi. Postacie mają mocne psychologiczne rysunki. Nie ma żadnej zbędnej sceny. Przemiana jaka zachodzi w Tommy jest wiarygodna widać jak pod wpływem obowiązków jakie na siebie bierze, wydarzeń dojrzewa. Jak bardzo kocha i szanuję brata. Jak ważna dla niego jest pamięć o nim.

18 III 2011

Asia wywaliła Adasia. Polska Jest Najważniejsza  pokazała dziś jak niewiele różni się od Prawa i Sprawiedliwości. Zobaczyliśmy widowisko pozbywania się Adama Bielana. Wcześniej mieliśmy ultimatum aby Adam B odpowiedział czy chcę przejść z powrotem do Pis-u. czy spotykał się, spotyka albo zamierza spotykać w tym celu. Cóż powtórka z historii przecież w podobny sposób partię JarKacza opuściła Kluzik Rostowska. A dziś stosuję ona te same metody. Partia jeszcze nie ma roku jest malutka a już powoli się rozpada. A miało być tak różowo, tak milutko, że niby wszyscy to przyjaciele, to samo pokolenie, spojrzenie na świat a wyszło jak zawsze. Ciekawe kto następny będzie?

17 III 2011

Byłem dziś w urzędzie skarbowym zanieść pita. Stojąc w kolejce zobaczyłem, że nadal w głównej sali są dekoracje bożonarodzeniowe. Na oknach narysowane choinki gwiazdeczki a na jednej z tablic buźka świętego Mikołaja i kilogramy waty robiącej za śnieg. Widać ktoś się lubuję w stylizacji a la PRL. W urzędzie jest też kącik dla dzieci. Mały plastikowy domek mini bujaczka w kształcie aligatora oraz mata. Wszystko to brudne i zszarzałe. Niezła wizytówka.

Na telegazecie TVP od jakiegoś czasu są sondy smsowe. Wyniki są zawsze dziwnym trafem korzystne dla Pis –u. Jedno z dzisiejszych pytań mnie zmroziło.  Czego się boisz najbardziej to wyboru były odpowiedzi powodzi, trzęsienia ziemi, końca świata, rządów PO, rządów Pis-u. W świetle tego co się wydarzyło tydzień temu w Japonii napisanie, ze jest to żenujące będzie za mało. To też kolejny przykład jacy debile pracują w mediach publicznych. I jakie są one upolitycznione.

Obejrzałem „Chrzest” w reżyserii Marcina Wrony. To jeden z lepszych filmów ostatnich lat. Przypominał mi ‘Dług”. Zresztą tak jak film Krzysztofa Krauze też jest oparty na faktach. Film mocny, działający na emocję. Ostatnia scena wbija w fotel. Film o tym, jak niebezpiecznie budować szczęście na złudzeniu. Jakie pozy przybieramy nawet przed najbliższymi. Świetna jest ciągła ewolucja dwóch głównych bohaterów zresztą świetnie zagnana przez Tomasza Schuchardta ( mam nadzieję, że jeszcze z niego będzie pociecha ) oraz Wojciecha Zielińskiego. Dla mnie film o wiele lepszy od przereklamowanego „Wszystko co kocham”.

16 III 2011

Jarosław Kaczyński po raz kolejny opuścił przemówienie polityka PO. Dziś tego zaszczytu doznał Radosław Sikorski minister spraw zagranicznych. Wytłumaczeniem nieobecności prezesa było to, że nie lubi tego typu rozrywek no i żałoba. Na zaprzysiężenie prezydenta nie był podobno z powodu mamuśki. Ciekawe jak długo będzie grał męczennika pańskiego. Pokazał się po raz kolejny jak małym i to pod każdym względem jest politykiem. Zachowanie typowe dla rozpuszczonego bachora. Nie przychodzę bo nie chcę, bo nie podoba mi się rozmówca, bo jest be. Odpowiedzialny polityk opozycji, jej przewodniczący powinien być na tak ważnej debacie. Jego obowiązkiem było wysłuchać przemówienia ministra a potem zabranie głosu i odniesienie się do tego co usłyszał na sali sejmowej.  Cały czas mówi o patriotyzmie o szacunku a jak widać po zachowaniu te cechy są mu kompletnie obce. Nadal nie jest gotowy wziąć odpowiedzialności na rządzenie Polską. Boję się co będzie jeśli PiS wygra zbliżające się wybory. Wrócą rządy nieobliczalnego JarKacza i jego dworu lizusów i wazeliniarzy.

15 III 2011

Od ponad tygodnia nadaję nową operę mydlaną „Linia życia”. Myślałem, że skoro to jest robionej na włoskim formacie będzie to ciekawsze. Rozczarowałem się. Mamy kolejny gniot. Sceny są przydługie, dialogi koszmarne. Bohaterowie jak to w naszych produkcjach albo stoją albo siedzą. Ciekawe przez czyje to lenistwo, aktorów, reżyserów czy operatorów że tak mało ruchu jest w polskich serialach. A jakie mamy tuzy polskiego aktorstwa w „Linii” Anna Samusionek ( sprawa z walki o córkę z byłym mężem to jej największe osiągnięcie),  Małgorzata Potocka ( największy sukces artystyczny szum wokół rozstania z Grzegorzem Ciechowskim ), Aleksandra Woźniak, Tomasz Ciachorowski ( tu wszystko jest dobrze dopóki ust nie otworzy wtedy zaczyna się dramat w III aktach ), Beata Scibakówna ( zdobycie Jana Englerta sukces życia ) . Po za ładnymi widokami Trójmiasta nie ma nic interesującego.

14 III 2011

Wczoraj obejrzałem „X factor”. Cóż kolejny program typu talent show. SA do siebie podobne jak krople wody, można je tylko odróżnić tylko po składzie jury i prowadzących. Show tvn-u cóż niczym specjalnie się nie wyróżnia. A to zdolni jeszcze nie odkryci a to różne świry. Dla mnie program ma dwa minusy. Pierwszy to prowadzący Jarosław Kuźniar jest kompletnie nijaki. Może być przykładem definicji bezbarwności. Prokop i Hołownia w „Mam talent” byli zabawni łatwo nawiązywali kontakt z uczestnikami ich rodzinami a tu mamy słup soli z coraz większym brzuszkiem tak przy okazji. Już nawet polsatowski Maciek Rock jest lepszy.  Drugi błąd to Maja Niania Sablewska. Ona nie ma nic do powiedzenia. Siedzi jak ta pizda w grochu i nic. Gdy Kuba Wojewódzki i Czesław mają mniej lub bardziej dowcipne i trafne komentarze,  nawet między sobą żartują jest jakaś reakcja. A toto siedzi z durną miną i to wszystko. Przy niej Małgorzata Foremniak to gejzer intelektu. TVN mam w ogóle pecha to kobiet jurorek. W You can dance Weronika Marczuk Pazura i Anna Mucha, „Mam talent” Foremniak były zawsze najsłabszymi ogniwami. Cóż Sablewska do bawienia dzieci ja do jury J

13 III 2011

Dziś imieniny Królowej Matki. Mimo, że niby na telefony z życzeniami nie czekałem ja swoję wiem. Pamiętliwa skorpionica w myślach odhaczała z listy znajomych i rodzinę którzy pamiętali o jej święcie. Wiadomo, że Ci którzy dziś się nie pofatygowali mają przechlapane. Prędzej czy później pożalują tego.

W weekend dyżur w „Faktach” TVN miała Beata Tadla. Oczywiście tematem numer 1 była sytułacja w Japonii. Tysiące ofair a Beata nie uroniła ani jednej łzy. Co dziwne bo pamiętam jej spazmy i szlochy 10 kwietnia ubiegłego roku. Najwidoczniej jest smierć ważna i ważniejsza. Wgóle tamtego dnia po kilku godzinach mialem dość TVN 24. Ta histeria, spazmy, szlochy były szybko męczące. W pewnym momencie zacząłem się bać o Monikę Olejnik, że się bidulka odwodni. Dziennikarzę zapomnieli, że są tylko od przekazywania wiadomości, informacji a nie emocji. W ten sposób tylko dodatkowo wzmacniali temperaturę wśród widzów. Człowiek mógł się dziwnie czuć, że nie szlocha, że to co się stalo nie wzbudza w nim większych emocji.

12 III 2011

Kolejny odcinek niekończącego się serialu pt „Dziwne moje sny”. Dziś w jakimś domu którym był w moim mieście w łazience pocieszałem Gwyneth Paltrow. Płakała, żaliła się na swego faceta jednak nie padło imię jej męża. Byłem bardzo spokojny, mówiłem, że wszystko się ułoży i delikatnie głaskałem po włosach. Potem w kawiarni spotkałem Grażynę Torbicką. Z nią rozmawiałem o szoł bizie, o festiwalu w Cannes. Następnie znalazłem się w Wiedniu. Byłem uczestnikiem „The Amezing Race” ( to swoją drogą  jest moje marzenie ). Nie wiem tylko kto był ze mną w parzę. W jakimś hotelu kłóciłem się z dwiema innymi parami. Aż interweniował prowadzący Phil Koeghan. Z hotelu szybko wybiegłem zapytałem jakąś staruszkę o pomoc. Gdy wytłumaczyłem jej w czym biorę udział, była zachwycona. Znalazłem się w jakimś sklepie wielkim, przypominało mi to naszą Cepelię.  Szybko znalazłem wskazówkę która prowadziła do Warszawy. Ach niech moje sny choć w jakieś małej części się spełnią.