28 I 2011

Właśnie mija 10 lat od powstania Platformy Obywatelskiej. I mimo, że glosuję na to ugrupowanie jak patrzenie z perspektywy czasu na punkty ich założycielskiego programu ja widzę sporo w nim cynizmu. Z góry było wiadomo, że większość z nich nie będzie zrealizowana. Ograniczenie liczebności posłów i  likwidacja Senatu kto by podcinał gałąź na której sam siedzi. Najgłośniejszy  projekt  3×15 też tylko pięknie wyglądał na papierze. Bycie tylko stowarzyszeniem a nie partią brzmi ślicznie dopóki nie posmakowało się konfitur czyli dotacji państwowych na partię. Najwyraźniej w polityce cynizm to najbardziej pożądana cecha W końcu jak to powiedział  klasyk ciemny lud to kupi

27 I 2011

Wredny dzień za mną. Kolejny napad bólu głowy a żeby było milej kolejna sprzeczka z Królowa Matka. Oczywiście nie mogło się w niej odnieść co do mojego pedalstwa. Nie ma to jak merytoryczna wymiana zdań.

Natasza „wiecznie druga” Urbańska weźmie udział w muzycznym talent show TVP2. Widać najwyraźniej jaką drogę swojej kariery wybrała. Latanie po tego typu programach stało się jej priorytetem.  Coś czuję że pani Józefowicz nigdy płyty nie nagra wiecznie będzie znana z tego że jest znana.  

26 I 2011

Wizyta sąsiadki dziś u nas była. Jest to ten typ kobiety która w rubryce hobby mogła wpisać narzekanie. Dziś jednak rozłożyłam mnie na łopatki Będzie mianowicie robić swojemu 30 letniemu synowi kanapki gdy ten będzie jechać w delegacje. A co najzabawniejsze syn już nie mieszka z nią.

W tvn-owski „X Factor” jurorką będzie Maja Sablewska. Kto na to wpadł i skąd pomysł ze Maja jest wysokiej klasy profesjonalistka nie wiem. Niania zaczynała przecież jako niania dzieci Natalii Kukulskiej. Doda na pewno bez niej sama sobie by dała radę. Ostatnia jej podopieczna Górniak Edyta tylko występ w „Tańcu z gwiazdami” zawdzięcza. Ciekawe jakie rady będzie dawała uczestniczkom pokaż cipę cycki bądź jak Doda czy też rób z siebie rozkapryszoną divę. Nie uważam Szablewskiej za wielką panią menago. Ogrzewała się w blasku swoich klientek nic więcej.

25 I 2011

Dzień pod znakiem bólu głowy, Oscarów i domofonu. Przez pół dnia dziś potwornie bolał mnie czerep. Myślałem, że czaszkę mi rozsadzi.  W dodatku dziś ludzie uparli się by dzwonnic do nas aby im otwierać. W pewnym momencie moje nie osobie chcącej zostawić ulotki chyba pól ulicy słyszało. Ogłoszono nominacje do złotych kurdupli. Mam nadzieję, że otrzyma go Colin Firth bo miałabym autograf kolejnego laureata nagrody akademii.  

24 I 2011

Jestem ciekawy kiedy wdowa Gosiewska wykorzysta dzisiejszy zamach na moskiewskie lotnisko w głoszeniu swojej teorii o polsko-rosyjskim zamachu w Smoleńsku. Znając jej stan umysłowy nastąpi to lada moment.

Dziś byłem wyjątkowo miły. Pewien starszy pan poprosił mnie o wskazanie drogi do jednego z urzędów. Mimo, że było mi nie podłodze poprowadziłem go kawałek. Aż sam się sobie zadziwiłem skąd u mnie tyle życzliwości.

Zainspirowany „Gossip Girl” napisałem list do Ł. Jak widać strasznie jestem płytki, niczym kałuża po majowym deszczyku, skoro potrafi mnie do działania natchnąć serial dla młodzieży from USA.

23 I 2011

Dziś zostałem ofiarom dwóch kaców. Jednego prawdziwego, drugiego potencjalnego. A żeby było zabawniej ja wczoraj nie piłem. Pierwszy ten prawdziwy Królowej Matki. Tak to jest wysłać na spotkanie z kumpelkami. Jak widać 60 latki nie potrafią pić. Przez to wszystko musiałem przez pół dnia być cicho no i nocne odgłosy rzygania są też mało atrakcyjne. miało  to też swoje dobre strony. Zrobiłem porządki w części segmentu regalu. W tym jestem naprawdę dobry. Zachowuje się jak porządny odkurzacza funkcja sentymenty zostaje wyłączona główny cel przydatność  Drugi ten potencjalny to kac G. mieliśmy się spotkać ale wczoraj była na imprezie i chyba wróciła zmęczona więc spotkanie się nie odbyło. A szkoda bo miałem apetyt na spotkanie, na towarzystwo. Ale widać pisany jest mi los pustelnika.

22 I 2011

Znani w reklamie. Temat to może nie nowy ale aktualny. Artyści, sportowcy, celebryci w ten sposób sprzedają swoją osobę, nazwisko. Wszystko jednak zależy jak się człowiek sprzeda. Można w sposób żałosny jak ostatnio Adam Malysz i reklamy herbat Tekanae tak się reklamy robiło w Polsce robiło 20 lat temu. Nudne to to, nijakie. A można zabawniej jak Tomasz Kot i Netia. Ostatnia reklama Internet bez VAT mnie powala. To co robi aktor ze swoją twarzą jego wzrok. Fantastyczne. Najładniej chyba się sprzedała Nicole Kidman dla Chanel nr 5.

W Telewizji Publicznej musi panować naprawdę niezły bałagan. Jeszcze Dwójka nie skończyła we wtorkowe wieczory nadawać serialu „Rzym” a w ten weekend będzie on do obejrzenia na Jedynce.

2 I 2011

Jarosław Kaczyński ma więcej wspólnego  z Rosjanami niż chyba sam przypuszcza. Tak jak nasi wschodni sąsiedzi chcą cała odpowiedzialnością za to co wydarzyło się 10 kwietnia ubiegłego roku obarczyć pilotów, tak JarKacz chcę zrzucić winę tylko i wyłącznie na Rosjan. Dla mnie Pis zachowuje się jak złodziej przyłapany na kradzieży, krzycząc, że kradnie sąsiad a nie on. Czyżby  ich taktyką było hałasem odwrócenie od siebie jakichkolwiek podejrzeń. Zwalmy winę na cały świat my jesteśmy biedne niewinne sierotki-idiotki.

Dziś dzień babci jutro dzień dziadka. Moi już nieżywą. Dziadka nawet nie mam prawa pamiętać zmarła jak miałem 1,5 roku. Z opowieści wiem, że bardzo mnie kochał lubię zwłaszcza jedną historyjkę. Uczyłem się chodzić i się wywaliłem i zacząłem płakać. Dziadek zaczął drzeć się na moją mamę, babcię i siostrę mamy. Trzy baby w domu a dzieciak płaczę jak to możliwe. Gdy mu tłumaczono, że dzieci jak się uczą chodzić wywalają się i płaczą odpowiedział, że nie jego wnuczek. Więc chyba stąd mój perfekcjonizm i czasami przesadna ambicja. Dzięki Babci zaś moje dzieciństwo miało słodki smak Smak kompotów, dżemów, ciast domowej roboty ( uwielbiałem jej rogaliki ). Jej też zawdzięczam podstawową wiedzę i początki miłości do kina. Razem z nią oglądałem cykl „W starym kinie”

20 I 2011

Ostatnio wstanie z łóżka to wielki wysiłek. Żal mi wychodzić z ciepłego, przytulnego miejsca. W swoim łóżku czuje się tak bezpiecznie i komfortowo. Jak do tej pory zawsze poprzebudzaniu wstawałem teraz prowadzę sam ze sobą licytację o to by jak najdłużej zostać w pościeli. I tak sobie mówię jeszcze 5 minut dłużej. Aż w końcu wiem, że trzeba wstać i dokonuje gwałtu na swym organizmie i wychodzę z ciepełka w lodowaty świat. Ogólnie, mówiąc w ostatnich dniach bliżej mi do poziomu niż pionu.

Kolejny autograf do kolekcji Jackie Collins ( tak w formie chwalenia się )

19 I 2011

Obejrzałem sobie dziś o raz n-ty „Truman show”. To chyba obok „Sieci”, jedne z najbardziej antytelewizyjnych filmów. Powinien ten film obejrzeć każdy, kto chce wystąpić w reality show. Pokazuje bezduszność mediów. W tym świecie uczucia się nie liczą tylko oglądalność za która idzie zysk. Media potrafią człowieka przezuć a potem wypluć. Absolutnie nie dziwię się wyborowi Jima Carreya do roli głównej w tym filmie. Ma takie cudowne oczy dziecka. Pełno w nich naiwności i ciepła oraz wiary niezachwianej w drugiego człowieka. A to niestety zostaje zderzone z siłą telewizji.