16 XI 2010

Wczoraj chyba ustanowiłem rekord w podzielności uwagi.  Jednocześnie robiłem za psychologa dla mojego przyjaciela, wysyłałem  maila., robiłem wpis na blogu przez  facebooka pisałem z dwójką inych znajomych i udzielałem się w dyskusji na tym portalu. I nigdzie nie straciłem wątku.

Ciężka noc za mną. Dostałem kolejnego ataku telepki. Dla kogoś kto lubi mieć kontrole utrata jej nad własnym ciałem jest koszmarem. Miałem kilka miesięcy spokoju i znowu się odezwała drugi atak w tygodniu.

Dziś od godziny 10 do 17 nie było prądu.  Dwóch zabawnych panów coś kombinowało fazy i inne te sprawy. Zapewne pokłosie wielkiej awarii jaka miała miejsce w styczniu gdzie przez dwa dni nie było prądu. Ciekawe tylko dlaczego za to zabrano się po prawie roku zamiast latem gdy dni są długie i ciekawe dlaczego panowie nie zabrali się do tego od 8 np. tylko od 10

15 XI 2010

Zakończyłem swoją przygodę z portalem nasza klasa vel nasza cela. Miałem dość przesyłania do mnie zaproszeń od różnych firm a w ostatnim czasie kandydatów na radnych.  Nasza cela w gruncie rzeczy jest dość zabawna. Dla większości osób to miejsce to chwalenia się swoim statusem. Jak w jednej z części trylogii o Pawlakach i Kargulach gdy obie rodziny robią zdjęcie dla Johna w USA.  Pawlak w okna wystawia telewizor, ciągnik od sołtysa pożycza małego fiata. Wszystko by się pokazać. Na naszej klasie mamy to samo praktycznie a to zdjęcia przy brykach a to pod palemka jacy to niby z nas podróżnicy. Naszą klasę powinni tez kochać pedofile.  Tylu zdjęć małych dzieci za darmo nieraz nie ubranych kompletnie nie ma nigdzie. Dlaczego ludzie się nie zastanawiają jakie może mieć konsekwencje wklejenie zdjęcia. Kto je może obejrzeć. Myślimy tylko o tym by się pokazać i żeby tą zdzirę Jolkę z ławki obok szlag trafił z naszego szczęścia.

Królowa matka ma cudowną podwójna moralność. Wczoraj oglądaliśmy Survivor gdy na mój telefon dostała sms od swojej koleżanki z pretensjami że nie przyszła do niej w odwiedziny. Musiałem wymyślić kłamstwo, że źle  się  czuła po całonocnym rzyganiu i teraz leży i odpoczywa. Koleżanka po tym sms się przejęła i nawet zaczęła mieć wyrzuty sumienia zaczęła nawet przepraszać. Nie wiem czy to na Królowej Matce zrobiło wrażenie czy się tym przejęła. A mnie zawsze uczyła by nie kłamać że prawda jest najważniejsza jednak sama z tymi lekcjami ma często kłopot.    

14 XI 2010

Newsem tego tygodnia było znalezienie dawcy szpiku dla Nergala. Dzięki chorobie swego narzeczonego Doda okryła, że jest coś takiego jak charytatywność. Do tej pory porno panienka raczej nie udzielała się na tym polu. Głównym jej zajęciem był lans swojej miernej osóbki. Jednak proszę bardzo wystarczyła choroba jej faceta i że potrzebna jest pomoc zaczęła mniej lub bardziej łzawe właśnie o nią. Dorotka nie jest pierwszym przykładem gdy znana osobowość odkrywa dopiero chęć pomagania innym gdy ich samych nieszczęście spotyka. Radosław Pazura dopiero po wypadku samochodowym i po tym jak potrzebował transfuzji krwi włączył się do akcji wspierającej krwiodawstwo. Ewa Błaszczyk ostro zajęła się prowadzeniem fundacji w sprawie dzieci w śpiączce. Czyżby należało się modlić by na gwiazdy i gwiazdeczki spadło jak najwięcej plag. Parzcież oni mają swoje znane nazwiska i twarze mogą więcej Łatwiej im trafiać do różnych prezesów i im trudniej odmówić datku niż gdyby do takiego prezesa przyszedł statystyczny Jak Kowalski. Dzięki Bogu jest taka Anna Dymna która to co robi, robi z potrzeby serca, sama z siebie.  

13 XI 2010

Mam swój prywatny film dokumentalny za oknem. Sikorki przylatują do słoniny która dla nich jest przygotowana. Te ptaki dla mnie są jak kolibry północy. Też są ładnie upierzone, małe szybkie ale nie mogą nektaru sobie jeść tylko coś konkretnego  mają też swoje charakterki. Jeden dziś na innych swoich pobratymców groźnie stroszył piórka i groźnie szczerzył dzioba. Inny ciągnął za ogon drugiego ptaka gdy ten za długo skubał słoninie.

Odwiedziła mnie dziś kandydatka z sld. Bardzo miła pani, aż dziwne, że tacy ludzie idą do polityki. Przy okazji przypomniała mi się inna wizyta innej kandydatki. Było to już ładnych parę . wróciłem ze szkoły.  Włączyłem sobie porno  by się porządnie zrelaksować Już byłem bliski osiągnięcia szczytów relaksu gdy koś puka do drzwi. Musiałem zastopować film. Podciągnąć spodnie. Gdy otworzyłem ujrzałem kobietę w podeszłym wieku która oznajmiła że kandyduję do rady miasta i, że bliskie są jej sprawy ludzi młodych. Miałem ochotę udusić babsko. Szybko się jej pozbyłem i wróciłem do przerwanego zajęcia J

12 XI 2010

Dziś zmarł Henryk Mikołaj Górecki. Jeden z najwybitniejszych polskich współczesnych kompozytorów. Ceniony na całym świecie. Tymczasem w TVN 24 o tym prawie cicho. Ta telewizja coraz bardziej przypomina tabloid.  O stanie zdrowia czy to Tomka który zatruł się grzybami czy też  Karinki z odmrożonymi stopami o tym wałkowano całymi dniami. Żółte paski wejścia na żywo  niby telewizja skierowana  do ludzi inteligentnych, zamożniejszych, z wyższym wykształceniem a o sprawach kultury cicho sza. Zaś o dupie Maryni i okolicach trąbimy i trąbimy.

Inny muzyk znaczniej mniej utalentowany Paweł Kukiz brał wczoraj udział w pochodzie razem z faszystami. Ciekawy przypadek muzyk rockowy a konserwa ideowa. Pokazuję to zresztą drugi raz w tym roku. Był też jednym z przeciwników Euro Parady która odbyła się w sierpniu w Warszawie. Czyżby wóda przeżarła mu mózg czy też brak sukcesów zawodowych na to wpłynął. Facet który miał takie problemy w latach 90-tych przez prawicę i kościół katolicki teraz stoi sobie praktycznie po ich stronie

Ilona Łepkowska ma 56 lat. W życiu bym jej nie dał tyle. Myślałem, że dobija do 70-tki. Cóż wujek czas zapierdałał po jej ryjku, praktycznie uczynił sobie z niego autostradę co zostawiło ślad.

Golenie się co rano to rytuał  odzwięrzecania się. Mechanicznie zdzieramy z siebie sierść, pierwotność wystawiamy nasze twarze nagie.

11 XI 2010

Urządziłem sobie dziś mini maraton z 16 sezonem „Survivor”. Po obejrzeniu 8 odcinków wziąłem kąpiel. I chyba tak się wczułem tym brudem, piachem, brakiem wszystkiego, że dodałem do wody sól o zapachu mleka z miodem. Ot taka odrobina luksusu. Leżąc w wannie lubię zatkać uszy by kompletnie odciąć się od świata. Leżeć w kompletnej ciszy, bez odgłosów telewizora z dużego pokoju, czy też sikających sąsiadów. To dopiero ciekawe, łazienka miejsce tak intymne przez swoją akustykę tą intymność ogranicza.

Uważam, że za tym co ostatnio dzieję się z Pis ie ewidentnie stoi   Zbigniew Ziobro. Kosi on ludzi Lecha Kaczyńskiego. Wiadomo, że prezydent nie bardzo lubił Ziobro. Czyżby Lech K był zazdrosny. A może bał się o brata i jego stosunki z Ziobro a może nie akceptował „przyjaźni” obu panów. A może bał się że Zbyś wykorzysta brata i porzuci.

Kolejny przykład mojej teorii, że scenarzyści „Hotelu 52”  dostali jakąś encyklopedię sexu bo dziś jeden z gości był aseksualny.

10 X I 2010

Padłem ofiarą napastowania. Wyrzucając śmieci napatoczyłem się na sąsiada debila kandydata. Rzucił do mnie tekstem bym pamiętał o nim 21 listopada, ja mu na to że wybory są tajne. I tak przez chwilę każdy z nas stał przy swoich racjach. Odszedł obrażony, że nie dałem mu swego poparcia. Widziałem tez jego plakat. Na zdjęciu wygląda jak wiewiórka alfons na kacu.

Idąc podsłuchałem ciekawą rozmowę. Matka z trójką dzieci. Widać że najstarsza córka to wynik młodzieńczej wpadki. Po tym wszystkim wyraźnie nabrała tyłka. Wracając do sytuacji najstarsza córka recytowała modlitwę jakaś. Młodsza latorośl coś od mamy chciała i zamiast zostać wysłuchana usłyszała by się zamknęła bo jej siostra modlitwę mówi. Kilka sekund później zadzwoniła komórka. Mamuś nakazała przerwać modlitwę i rozpoczęła się rozmowa z psiapsióło o niczym. Jak się okazało jakaś dziunia była ważniejsza od córek a co ciekawe za chwilę miały się spotkać paniusie. Naprawdę nie wszyscy powinni się rozmnażać.

Michał  ryj świński Kamiński w audycji Andrzeja Mrozowskiego w tvn24 robił z siebię męczennika. Żalił się jak to jego koledzy partyjni szkalują go za spotkanie z Kluzik-Roztowską. Wydzwaniają by powiedział o czym rozmawiali. Ale on dzielny się nie ugnie kable nie będzie. Że nie da się złamać. No proszę jak nagle PiS mu się przestał podobać. Królewicz się przebudził.

Ostatnio w telewizjach leci reklama zachęcająca do jedzenia gęsi akcja niby 11 listopada imieniny Marcina. Na koniec jakiś gostek zaprasza pozostałych na jego imienin .na Szczepana. A dlaczego nie użyto Andrzeja bądź Katarzyny. Oboje jeszcze w listopadzie będą solenizantami.   

9 XI 2010

Kolejna ciekawa kandydatka na radną w moim mieście.  Kobieta o moralności suki w czasie rui. Kochanka dyrektora mojej podstawówki. Rozbiła ich małżeństwo. Nieślubne dziecko. Teraz wzorem PiS –u robi sobie kampanie na zwłokach. W swojej ulotce chwali się pracą z Jolantą Szymanek Deresz. Ciekawy gust ma Piotr N. Lubi kobiety kurwiszonki żona też taka była. Widać wytresował dupcię swoją i pcha na scenę polityczną.

Wieczorem spotkanie z  przyjaciółką jak zwykle zabawnie było i mała psychoanaliza nas obojga. Sukces naszej przyjaźni , która trwa 15 lat  już i to bez kłótni polega na tym że jesteśmy do siebie podobni. Oboje trzymamy ludzi na dystans nie zawsze jesteśmy w towarzyskim nastroju, nie czujemy potrzeby bycia bratem łatą. Oboje też jesteśmy złośliwe bestię Te wszystkie wspólne cechy sprawiają, że nie musimy sobie wiele tłumaczyć i rozumiemy się prawie bez słów czasami.

8 XI 2010

Wieczorem obejrzałem na Kino Polska „Kobietę za ladą”. Serial nie zestarzał się. Nadal śmieszy a czasami wzrusza. Choć propaganda ostra. I ten sklep luksusy jak na komunę.

Wczesnym rankiem Wojciech Olejniczak, kandydat lewicy na prezydenta Warszawy, przed hutą rozdawał jabłuszka i drożdżówki. Postanowił wzorować się na Plastusiu Napieralskim. Wojtuś wyglądał raczej jak Czerwony kapturek. Od razu przypomniał mi się skecz kabaretu Potem  z moim kultowym teksem „Ja to jestem jakaś nienormalna nic nie powiedziałam a czuję się jak kapuś”

W PiS-ie Dulska wiecznie żywa. Często powtarzana jest mantra że dwie panie by nie wyleciały z partii gdyby siedziały cicho i nic nie mówiły. Reguła by brudy prać w czterech ścianach nieśmiertelna. Dla pani Kluzik polecam piosenkę Kayah „Jeśli Bóg istnieje”, zwłaszcza jej pierwsze słowa. „Gdzie k litera w notatniku/skreśl dzisiaj w nocy imię moje/ i postaw krzyż a przy krzyżyku/ znak ciszy posyp go popiołem/jeśli Bóg istnieje.  

7 XI 2010

Wczoraj zorganizowałem sobie sobotnie kino nocne. W jego ramach na tapetę poszedł film „Nine”. Trochę się tego bałem bo dwójka moim znajomych skrytykowała ten film. Mnie się podobał. Nie wiem czy to przez moją wielką miłość do włoszczyzny czy też mój pokręcony gust. Widać, że twórcy musicalu zafascynowani są Fellinim. niektóre kadry jakby były wycięte z filmu Federico. To też kolejny film o tym, że artysta bywa egoistą żyjącym we własnym świecie często raniący tych którzy go kochają. 4 songi zapadły mi w pamięć. Pierwszy to w wykonaniu Penelope Cruz. Tak została sfilmowana czysta kobiecość erotyzm zmysłowość oglądając ten fragment filmu nie mogłem oddychać. Ze względów choreograficznych zachwycił mnie kawałek Fergie. Piosenka zabawka to ta w wykonaniu Kate Hudson  sam chętnie bym ją zaśpiewał gdybym umiał śpiewać bo zgadzam się bardzo z jej tekstem. Wzruszył mnie zaś pierwszy numer w wykonaniu Marion Cotillard.. Żona która śpiewa swoje żale do męża. Utracone marzenia, to, że widzi jaki on jest. Sławny ale i okrutny. Zniszczył jej karierę, ambicje najsłabszym ogniwem filmu jest Daniel Day Lewis, myślę że lepsi w ej roli byli by Javier Bardem bądź w ostateczność Antonio Banderas.