Madonna. Mega gwiazda. Ikona muzyki, mody. Kreatorka. Działaczka społeczna. I tak bym mógł jeszcze wymieniać, to także bohaterka książki Mary Gabriel Madonna A rebel life.
Ta książka to istna cegła, ma ponad tysiąc stron, a uwaga nie zawiera bibliografii, ta jest tak obszerna, że dostępna jest w Internecie. Nie mogę autorce odmówić pracy jaką wykonała. Czytelnik otrzymuję kompendium wiedzy na temat twórczości Madonny. O tym jak pracowała nad każdą płytą, trasą koncertową, teledyskami czy rolami. Opisane są koncerty, jak się do nich przygotowywała, jak wyglądały. Widzimy jaką perfekcjonistką jest piosenkarka. Otrzymujemy opis drogi jaka musiała przejść, by być znaleźć się w tym miejscu, w którym jest teraz. Dla każdego fana to skarb. To też opowieść jak zmieniało się USA przez całe jej życie i karierę. Jak głos kobiet, różnych mniejszości nabierał na silę i jaką rolę w tym wszystkim odgrywała gwiazda. jak zmieniał się obyczajowość. Ale też jak zmieniała się muzyka, jej odbiór i dostępność do niej. Życie prywatne Madonny jest trochę na drugim planie, tutaj autorka próbuję być bardziej dyskretna.
To były plusy, są też minusy tej opowieści. Pierwszy, bardzo mało zdjęć. Co jak na taką bohaterkę jest zaskakujące. Było nie było Madonna to jedna z najbardziej obfotografowanych kobiet w historii. A tutaj mamy ich garstkę, a na niektórych nawet nie ma bohaterki. Drugi dla mnie jest trochę poważniejszy. Brak dystansu autorki do bohaterki. Każda porażka jest tłumaczona niezrozumieniem działania przez ogół. Wystawianie laurek Madonnie aktorce, to już kuriozum. A im dalej idziemy, tym wątek Madonna, ofiara krytyków zaczyna być męczący.
Mogę polecić książkę Gabriel. To sprawnie napisana biografia. Ciekawie opowiedziana historia królowej po kultury.