5 XI 2025

Wczoraj moja mam miała urodziny. I już o rok przeżyła swoją mamę, za pięć lat przeżyje swojego ojca. Żyjemy dłużej i chyba w pewnych aspektach to życie jest lepsze.

Wczesnowieczorny spacer i zachwyty nad błahostkami. A to nad księżycem na niebie, że piękny i okazały, a to, że nagle zapaliły się latarnie uliczne i dało to ciekawy efekt. Potem kotem sobie dryptał przy klatce, a zwierzę wyglądało pięknie. Od już, albo jeszcze potrafię zauważyć i cieszyć się takimi rzeczami. A potem na pewnym spotkaniu, nagle gadułą człowiek się staję.

4 XI 2025

Zmarła amerykańska aktorka Diane Ladd. Trzykrotnie nominowana do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej ( Alicja już tu nie mieszka , Dzikość serca i Historia Rose) We wszystkich trzech filmach zagrała także jej córka Laura Dern. Pięciokrotnie zagrała matkę prawdziwej córki Laury Dern : Białą błyskawicę , Dzikość serca , Złe i gorsze , Zdrowie taty oraz w serialu telewizyjnym Iluminacja .

Zmarł Jerzy Derfel. Kompozytor, pianista i dyrygent. Przez wiele lat tworzy artystyczny duet z Wojciechem Młynarskim. Jego piosenki śpiewali też między innymi Alicja Majewska, Ewa Bem, Irena Santor czy Jerzy Połomski. Był też autorem muzyki do filmów, między innymi Misia, Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?

3 XI 2025

Ja to jestem nienormalny. Wiem, wiem, nic nowego. I który to już raz się tym chwalę. Ale teraz to przebiłem sam siebie. Lekko ręką machnąłem na majątek wart 78 milionów dolarów. Napisał do mnie pewien pan, dyrektor banku z Australii, że takie pieniądze są zdeponowane w jego banku. Właścicielem ich był ktoś, kto miał tak samo na nazwisko jak ja i że mogę być jego jedynym spadkobiercą. I jak się zgodzę podzielić z nim 50/50 (bo pan dyrektor chciwy nie jest) to on przeprowadzi odpowiednią operację. I ja w swojej skrajnej głupocie napisałem mu, że niech zna moje dobre, słowiańskie serce i weźmie całość. Ja pieniędzy nie potrzebuję. Bujać to my, ale nie nas.

2 XI 2025

To, że oglądając filmy zdarza mi się robić podobne miny jak aktorzy na ekranie, zdarzało się uchylać ciało do kul, można w ostateczności uznać za normalne. Może ciut ekscentryczne, ale dolne stany normalności. Dziś chyba jednak pogorszyło mi się. Oglądając Skate Canada to się stało. Oglądając występ estońskiego łyżwiarza Aleksandra Selevko. W pewnym momencie on do wykonana kolejnego elementu programu dowolnego niemalże położył się na lodzie. Nagle i ja czuję, że robię podobny ruch ciała. Pochylam się podobnie jak on. Chyba dla mnie już nie ma nadziei.

Ilia Malinin dziś był rewelacyjny. Chyba tylko cud może mu odebrać złoty medal zbliżających się zimowych igrzysk olimpijskich. Trochę szkoda, mojego faworyta Kevina Aymoza. Za dużo błędów dziś było, a program ma ciekawy.

1 XI 2025

Jak człowiek myśli o dzisiejszym świecie i jutrzejszym dniu, to kto mu przychodzi na myśl, jak ten, kto ma teraz żniwa? Handlarze i procuceni zniczy, ci co uprawiają chryzantemy i astry. Ale jest jeszcze pewna, mała grupka ludzi, którym stan konta po tych dniach wzrośnie. To realizatorzy filmu Znachor z 1981 roku. Co chwila, z któregoś kanału telewizyjnego wyskakują na widzów bohaterowie tej produkcji. A ja czuję, że jestem jednym Polakiem, na którego urok filmu Hoffmana nie działa. Jak na mój gust ramotka kiczowata.

31 X 2025

Na kanał Romance TV wrócił z nowymi odcinkami Dr Nice. To taka produkcja, o której jak się przeczyta, człowiek myśli, że to nie dla niego. Że za słodkie, za dużo romansu, a potem człowiek przez przypadek, fragment obejrzy i wpada.

Tytułowy bohater tej niemieckiej serii to Moritz Nice, gwiazda chirurgii rekonstrukcyjnej. Wypadek, w wyniku którego ma niesprawną ręką, sprawił, że jego kariera jest zawieszona. Trafia do rodzinnego Szlezwiku-Holsztyna, gdzie dowiaduję się, że ma córkę. Szefem lokalnego szpitala jest zaś kolega z czasów studenckich, jednak sympatii między nimi nie ma, albowiem nasz bohater, odbił mu dziewczynę.

Sukcesem tego serialu są bohaterowie. Główny to taki jak np. House czy Sherlock Cumberbatcha. Jest więc arogancki, złośliwy, humorzasty. Ale grający go Patrick Kalupa sprawia, że ma urok. No i jego kurtki i buty. Na miejscu aktora brałbym je na własność. Chemia między wszystkim jest fajna. Łatwo zdobywają sympatię widza. Ciekawe historie, przypadki medyczne dają widzom sporą frajdę. No i piękne krajobrazy. Całość to całkiem miła propozycja na wieczory.

30 X 2025

Chyba jednak jestem już stary. Dziś posprzątaliśmy dwa groby, a ja poczułem się zmęczony. No i jeszcze te tłumy. Dlatego tak naprawdę nie lubię w tych dniach chodzić na cmentarz. Przez cały rok tak, ale teraz znaczniej mniej. Hałas, stragany z durnoustrojstwem przed bramą, jakoś to nie zachęca do zadumy.

Z jednej strony dziadzieje, z drugiej chyba dziecinnieje. Znane są historię, w których pociechy w wieku przedszkolnym i szkolnym nagle wieczorną porą zrzucają na rodziców bomby. Bomby zawierają listę rzeczy, koniecznych do placówek oświatowych na następny dzień. A to bibułka, a to 5 kasztanów i 3 żołędzie. A mnie nagle późnym wieczorem przypomniało się, że na jutrzejszy poranek będą mi potrzebne pestki dyni. Mam je w domu, wystarczy je tylko obrać. I tak przed 22 przez ponad godzinę walczyłem z tym małym ustrojstwem. Żeby było śmieszniej, jeszcze wczoraj miałem w planach zrobić to poobiednią porą.

29 X 2025

I znowu w mojej głowie pojawiła się pewna piosenka. I uporczywie się w nią wczepiła. Aż musiałem ją sobie zapodać. Po latach odkryłem, że to może być piosenka o depresji. O tym, jak należy w tej paskudnej chorobie, szukać, to co dawało nam radości w przeszłości. Nawet te najmniejsze, często bajkowe. Przed państwem Małgorzata Ostrowska i piosenka z filmu Podróże Pana Kleksa, Podróż w krainę baśni.

Ta piosenka, mam wrażenie, że jest trochę w cieniu innej piosenki Ostrowskiej z tego samego filmu, czyli Meluzyny. A jest taka piękna. I jak Akademia ma Pożegnanie z bajką w wykonaniu Sośnickiej, ta też ma w sobie sentymentalizm. I piękny smuteczek.

28 X 2025

Biedni ci politycy prawicowi. Jakiś czas temu walczyli z nakrętkami przymocowanymi do butelek. Małe draństwa zatruwały bidakom życie. A teraz jeszcze kasy samoobsługowe uwięzły się na tych nieszczęśników. Dokładnie jedna w IKEI, a jej ofiarą stał się Berkowicz. Od wredna kasa, szwedzka rzecz jasna, lewacka oczywiście, nie zeskanowała kilku towarów posła i ten nieszczęśnik na złodzieja wyszedł. Bo rzeczywiście nie widać na ekranach, co właśnie zeskanowaliśmy. Ta wyższa technologia, kiedyś doprowadzi do jakiegoś nieszczęścia w tym środowisku. Tylko patrzeć jak jakiś bankomat któregoś zaatakuję.

Wiadomo, co robią rodzice, gdy chcą ich pociechy muszą zjeść coś, czego nie lubią. Przemycają to w potrawach. Ale, gdy robi to dorosła osoba i to sam sobie, to już chyba ciut dziwaczne. No więc kolejny raz udowadniam Wam moi kochani, że jestem dziwakiem. A wszystko to przez mamę. A właściwie pewne zamówienie. Syn jej koleżanki robi wędliny. Mama zamówiła pól salcesonu, ale dostała cały. Żeby pomóc jej go zjeść, zrobiłem z niego sałatkę, bo salceson to nie moja bajka. Ale z dodatkiem selera naciowego i wiórków selera, korniszonami, jakiem na twardo, musztardą i majonezem, zjadłem. I nawet nie myślałem za bardzo co szamam. Wiem, dziecinada, ale wiem, też, że za to mnie kochacie.

27 X 2025

UWAGA WIS MOŻE ZAWIERAĆ SPIOLERY!

Mieliście kiedyś tak, że oglądając film ten jednocześnie was irytował i intrygował? Miałem tak ostatnio oglądając Brutalistę.

Na pewno oczarowały mnie lekko hipnotyzujące zdjęcia. Zachwycały kostiumy, wnętrza, Niemalże cała wizualna otoczka. Do tego dobra muzyka. I najważniejszy Guy Pearce jako Harrison Lee Van Buren. Postać niejednoznaczna, z dużą dawką mroku. Jednocześnie mający w sobie coś uwodzącego i odpychającego. Ale sama historia to jednak dłużyzny, i do tego mamy jednak trochę łopatologia, w której biedny, artysta, musi się ukorzyć, znosić humory i gwałt dokonany przez bogatego zleceniodawcę, kapitalistę. Rzeczony zleceniodawca rzecz jasna to WPAS. Adrien Brody moim zdaniem na Oscara nie zasłużył. Niestety jak on ma w swoim zwyczaju czasami szarżuję. Ani on, ani odzyskana żona i siostrzenica jakoś mojej sympatii i ciekawości nie zdobyli. Powiem więcej ostatnia scena Felicity Jones, w której ujawnia przestępstwo Harrisoan, a potem zostaje brutalnie wyrzucona z rezydencji, mnie rozśmieszyła. Taka była rozegrana na zbyt wielu nutach. Patrząc na ciało László w scenie w burdelu, można sądzić, ze pobyt w obozie koncentracyjnym to chyba jakieś wakacje. Widzimy bowiem, dobrze zbudowanego faceta z niezłą muskulaturą.

Film jest piękny wizualnie, ale pusty. Ot taka wydmuszka robiona pod nagrody.

Ciekawostki

Zdjęcia do filmu kręcono w ciągu 34 dni, od 16 marca do 5 maja 2023 roku. Zdjęcia kręcono w Budapeszcie na Węgrzech oraz w Carrarze we Włoszech.

Trwający 3 godziny i 34 minuty film jest piątym najdłuższym filmem nominowanym do Oscara w kategorii Najlepszy Film, po:
Kleopatra : 4 godziny i 8 minut.
Przeminęło z wiatrem : 3 godziny i 46 minut.
Lawrence z Arabii : 3 godziny i 42 minuty.
Dziesięcioro przykazań: 3 godziny i 40 minut.
Spośród tych pięciu filmów zwyciężyły tylko Przeminęło z wiatrem i Lawrence z Arabii.

Film został po raz pierwszy zapowiedziany w 2020 roku z zupełnie inną obsadą. Po kilku opóźnieniach spowodowanych pandemią COVID-19, połowę ról obsadzono ponownie w 2023 roku. Zmiany są następujące:
Adrien Brody zastąpił Joela Edgertona .
Felicity Jones zastąpiła Marion Cotillard .
Guy Pearce zastąpił Sir Marka Rylance’a .
Joe Alwyn zastąpił Sebastiana Stana .
Emma Laird zastąpiła Vanessę Kirby .