27 X 2025

UWAGA WIS MOŻE ZAWIERAĆ SPIOLERY!

Mieliście kiedyś tak, że oglądając film ten jednocześnie was irytował i intrygował? Miałem tak ostatnio oglądając Brutalistę.

Na pewno oczarowały mnie lekko hipnotyzujące zdjęcia. Zachwycały kostiumy, wnętrza, Niemalże cała wizualna otoczka. Do tego dobra muzyka. I najważniejszy Guy Pearce jako Harrison Lee Van Buren. Postać niejednoznaczna, z dużą dawką mroku. Jednocześnie mający w sobie coś uwodzącego i odpychającego. Ale sama historia to jednak dłużyzny, i do tego mamy jednak trochę łopatologia, w której biedny, artysta, musi się ukorzyć, znosić humory i gwałt dokonany przez bogatego zleceniodawcę, kapitalistę. Rzeczony zleceniodawca rzecz jasna to WPAS. Adrien Brody moim zdaniem na Oscara nie zasłużył. Niestety jak on ma w swoim zwyczaju czasami szarżuję. Ani on, ani odzyskana żona i siostrzenica jakoś mojej sympatii i ciekawości nie zdobyli. Powiem więcej ostatnia scena Felicity Jones, w której ujawnia przestępstwo Harrisoan, a potem zostaje brutalnie wyrzucona z rezydencji, mnie rozśmieszyła. Taka była rozegrana na zbyt wielu nutach. Patrząc na ciało László w scenie w burdelu, można sądzić, ze pobyt w obozie koncentracyjnym to chyba jakieś wakacje. Widzimy bowiem, dobrze zbudowanego faceta z niezłą muskulaturą.

Film jest piękny wizualnie, ale pusty. Ot taka wydmuszka robiona pod nagrody.

Ciekawostki

Zdjęcia do filmu kręcono w ciągu 34 dni, od 16 marca do 5 maja 2023 roku. Zdjęcia kręcono w Budapeszcie na Węgrzech oraz w Carrarze we Włoszech.

Trwający 3 godziny i 34 minuty film jest piątym najdłuższym filmem nominowanym do Oscara w kategorii Najlepszy Film, po:
Kleopatra : 4 godziny i 8 minut.
Przeminęło z wiatrem : 3 godziny i 46 minut.
Lawrence z Arabii : 3 godziny i 42 minuty.
Dziesięcioro przykazań: 3 godziny i 40 minut.
Spośród tych pięciu filmów zwyciężyły tylko Przeminęło z wiatrem i Lawrence z Arabii.

Film został po raz pierwszy zapowiedziany w 2020 roku z zupełnie inną obsadą. Po kilku opóźnieniach spowodowanych pandemią COVID-19, połowę ról obsadzono ponownie w 2023 roku. Zmiany są następujące:
Adrien Brody zastąpił Joela Edgertona .
Felicity Jones zastąpiła Marion Cotillard .
Guy Pearce zastąpił Sir Marka Rylance’a .
Joe Alwyn zastąpił Sebastiana Stana .
Emma Laird zastąpiła Vanessę Kirby .

26 X 2025

Ciężko czasami przestawić się. I nie mam na myśli zmiany czasu. Chodzi o traktowanie innych. Wyjdę teraz może na osobę małostkową, ale np. przestaję składać życzenia urodzinowe, tym, którzy mi nie składają takich życzeń. Nie raz kusi, by wysłać kilka słów do jubilata, ale powstrzymuję się od tego. Nieraz też, widząc pewne ciekawostki, powstrzymuje się, by nie przekazać ich znajomym, których mogłoby to zainteresować. Jest takie powiedzenie, kiedyś byłem dla innych miłych, teraz traktuję ich ze wzajemnością.

A może to trochę moja wina. Może jestem za bardzo zachłanny na innych. Od dziecka byłem w pewnej formie zazdrośnikiem. Zawsze pragnąłem dużo uczuć, może nie koniecznie uwagi, ale obecności. I teraz też chciałbym nie być wiecznie tym, który zaczyna rozmowy. Bo w pewnym momencie można się poczuć, jak ten, który tylko się narzuca. Albo po prostu nie potrafię w przyjaźń.

25 X 2025

Dziennikarze jednak powinni modlić się, by nie doszło do zakończenia zmian czasu. Inaczej te biedne miernoty, nie będą mogły dewa razy w roku robić o ty materiału. Jak w dzisiejszych Faktach To był koszmarek. Niemalże można wywnioskować, że przez przestawianie godzin można tak się umęczyć, że nic tylko się pochlastać. Odnoszę wrażenie, że niektórzy właśnie źle to znoszą pod wpływem takich materiałów.

24 X 2025

Mam pewnego znajomego. Ogólnie rzecz ujmując to bardzo fajny gostek. Jesteśmy też połączeniu na Facebooku, więc mogę śledzić jego poczynania. I lekko mnie trwożą. Ma on bowiem tendencję do lajkowania postów o swoim idolu Tomie Sellecku. Zapytacie się mnie, aż co w tym złego? Ano to, że są to fake newsy, stworzone często gęsto przez AI. A on to łyka. Nic dziwnego, ze potem głosuję na Marka Jakubiaka. Skoro nie weryfikuję wiadomości, skoro tak łatwo ulega łzawym historyjką.

Do wpsiów, do których nie ma linka z odniesieniem do wiarygodnego źródła, należy podchodzi wielce ostrożnie. No i zawsze można zapytać wujka googla, lubi innego krewnego, by dowiedzieć się, czy to, co czytamy, widzimy miało miejsce. Czy chcemy by tak łatwo grano na naszych emocjach, czy może poświęcić kilka sekund, aby skonfrontować się z tymi wpisami.

23 X 2025

Ostatnie dni w moim życiu, to mam plany, zmieniam plany, Mam plany zmieniam plany. I tylko ciągle w mojej głowie układam nowe scenariusze. Albo używając innej metafory, przebudowuje ramówkę. Na tablicy wieszam różnokolorowe prostokąciki i co chwila je przemieszczam. Cały czas tylko próbując to wszystko usprawnić. Ale w tym się odnajduję i dobrze mi się z tym żyję.

22 X 2025#

Uwaga wpis zawiera spoliery!

Z serialem Odliczanie jest jak z komunizmem. Oba lepiej wyglądały na papierze, niż wyszło wykonanie.

O to jesteśmy we współczesnym Loa Angeles, któremu grozi atak terrorystyczny. Aby temu zapobiec, z przedstawicieli różnych agencji tworzy się super grupę. I tak sobie latają po całej metropolii szukając zagrożenia. W tle trochę polityki międzynarodowej.

Gdyby tylko scenariusz był lepszy, więcej w nim było napięcia. Gdyby intryga była ciekawsza. Lepiej napisani bohaterowie, a nie takie gromada papierowych laleczek. Gdyby aktorzy mieli więcej talentu, a nie była to banda mocno ograniczonych ludzi. Gdyby nie dość pokraczna decyzja, by w połowie 10 odcinka zakończyć jeden wątek i po 10-miesięcznym przeskoku zacząć drugi. I w dodatku ten drugi okazał się nudniejszy. Gdyby mniej było życia prywatnego bohaterów, to kto wie, może byłby to ciekawszy serial.

To była szansa by serial był następca kultowego serialu 24 godziny, a niestety widzowie dostali nudniejszą wersją Chicago PD. Decyzja o kasacji w takim przypadku zaskakująca więc nie jest.

21 X 2025#

Wiecie co jest najfajniejsze w przekładaniu kiszonej kapusty z dużego, glinianego gara do słoików? Że można ją podjadać. Więc moje dzisiejsze drugie śniadanie, to świeża, kapusia kiszona. Cudownie krucha, słona i wilgotna. I tak trzeba żyć. Sporo garść do słoika, mniejsza prosto do japy.

20 X 2025#

Robbie Williams jedna z największych gwiazd muzyki pop, w czteroodcinkowym serialu dokumentalnym pod tytułem Robbie Williams podsumowuję swoją karierę.

Wraz z nim oglądamy filmiki z prób, kulis występów czy prywatnego życia. Wszystko to Williams komentuje. Robi to bez upiększeń. Szczerzę i bez upiększeń, jak na spowiedzi czy terapii. Bo można odnieść wrażenie, że ta produkcja jest jakąś formą terapii. Piosenkarz opowiada o nałogach, kłopotach ze zdrowiem psychicznym. O tym jak media brytyjskie go traktowały. O kłopotach ze swoimi kolegami z Take That. Opowiada o tym, jak zdarzało mu się, źle traktować swoje partnerki. Kolejny raz możemy zobaczyć, jak sława zdobyta z młodym wieku, może zniszczyć człowieka. Jak miłość fanów, jest zdradliwa.

Mocna to rzecz. Widać, jak powrót do niektórych spraw, wydarzeń, nadal mocno rezonują w nim. Widzimy wrażliwego, niepewnego siebie faceta. Który parę razy zaliczył w swoim życiu doły. I nie boi się o tym mówić.

19 X 2025

Od lat oglądam Kuchenne rewolucję. Choć muszę przyznać, że na początku ,Magdę Gessler uważałem za amatorkę, którą do biznesu weszła przez małżeństwo. Ale oglądając kolejny raz powtórki i gdy te skandale, wrzaski, zejdą na drugi plan, widać, że jeśli restauratorka w kuchni odkryję kogoś z talentem, to szanują ją.

Ostatni odcinek ten warszawski, do pewnych przemyśleć mnie skłonił. O to była właścicielka (77 lat) i jej syn (44 lata) byli mniej świadomi niż ich 20-letni chłopak świeżo zatrudniony, jako pomoc kuchenna. I to naszła mnie refleksja. Było, nie było program na antenie TVN-u jest od lat. I wiadomo, na co Gessler zwraca uwagę, I nawet jeśli nie bierze się udziału w programie, to może warto spojrzeć na swój biznes, swój lokal okiem prowadzącej. Bo ten bród, który tak często jest pokazywany w Rewolucjach, często aż przeraża. I gdzie w tym kraju jest Sanepid? Człowiek może się zapytać.

A teraz inna wiadomość ze świata tv.

Sir David Attenborough został najstarszym laureatem nagrody Emmy Daytime. Zdobył on nagrodę za wybitną osobowość Non daily za serial dokumentalny Netflixa Sekretne życie orangutanów. Mając 99 lat, pokonał rekord, który ustanowił 98-letni Dick Van Dyke, zdobywając Emmy gościnnego artysty w serialu dramatycznym emitowanym w ciągu dnia za występ w operze mydlanej. Dni naszego życia. Rekord ten został ustawiony rok temu.

18 X 2025

Uwielbia, dosłownie uwielbiam zdziwienie dziennikarzy, niektórych specjalistów w jednej sprawie. Tego kto zasiada w polskim parlamencie. Ostatnio takie zdziwienie pokazało się w Kwiatkach polskich i posłem Mejzą. Cóż, takie osobniki jak Mejza, Kowalski, Matecki są w Sejmie, bo ich twarze, ciągle są w mediach. Oni wiedzą, że ich zachowanie, daję im zainteresowanie współczesnej telewizji. Tak, tak zdziwieni, dając antenę na te chamskie popisy, dajecie im popularność, ich nazwiska idą w świat. A potem, przy urnie, ludzie zagłosują chętnie na takie znane nazwisko.

Czy rodzi nam się nowa Krystyna Pawłowicz? Tylko tym razem po przeciwnej stronie. Dominika Lasota, bo ją mam na myśli, jako następczynie Pawłowicz. Aktywistka klimatyczna, mimo że dotyka ważnych społecznie spraw, robi to tak, by, zamiast zachęcać innych, robi coś odwrotnego. Swoim zachowaniem odstrasza i irytują. Można zauważyć czasami podobną manierą, jaką prezentują Pawłowicz, Wrzaski, pewność siebie na granicy arogancji, to nie sprawia, że zdobędzie sympatię i przekona do siebie, swoich racji innych. A u Lasoty, to chyba zaczyna się pogłębiać. I co zabawne, obie panie wykreowały tak zwane liberalne media. Pamiętam jak Pawłowicz w TVN24 gości czy to Morozowski, czy Kuźniar. I tam dawała swoje popisy, jak dziś Lasota.