22 X 2025#

Uwaga wpis zawiera spoliery!

Z serialem Odliczanie jest jak z komunizmem. Oba lepiej wyglądały na papierze, niż wyszło wykonanie.

O to jesteśmy we współczesnym Loa Angeles, któremu grozi atak terrorystyczny. Aby temu zapobiec, z przedstawicieli różnych agencji tworzy się super grupę. I tak sobie latają po całej metropolii szukając zagrożenia. W tle trochę polityki międzynarodowej.

Gdyby tylko scenariusz był lepszy, więcej w nim było napięcia. Gdyby intryga była ciekawsza. Lepiej napisani bohaterowie, a nie takie gromada papierowych laleczek. Gdyby aktorzy mieli więcej talentu, a nie była to banda mocno ograniczonych ludzi. Gdyby nie dość pokraczna decyzja, by w połowie 10 odcinka zakończyć jeden wątek i po 10-miesięcznym przeskoku zacząć drugi. I w dodatku ten drugi okazał się nudniejszy. Gdyby mniej było życia prywatnego bohaterów, to kto wie, może byłby to ciekawszy serial.

To była szansa by serial był następca kultowego serialu 24 godziny, a niestety widzowie dostali nudniejszą wersją Chicago PD. Decyzja o kasacji w takim przypadku zaskakująca więc nie jest.

21 X 2025#

Wiecie co jest najfajniejsze w przekładaniu kiszonej kapusty z dużego, glinianego gara do słoików? Że można ją podjadać. Więc moje dzisiejsze drugie śniadanie, to świeża, kapusia kiszona. Cudownie krucha, słona i wilgotna. I tak trzeba żyć. Sporo garść do słoika, mniejsza prosto do japy.

20 X 2025#

Robbie Williams jedna z największych gwiazd muzyki pop, w czteroodcinkowym serialu dokumentalnym pod tytułem Robbie Williams podsumowuję swoją karierę.

Wraz z nim oglądamy filmiki z prób, kulis występów czy prywatnego życia. Wszystko to Williams komentuje. Robi to bez upiększeń. Szczerzę i bez upiększeń, jak na spowiedzi czy terapii. Bo można odnieść wrażenie, że ta produkcja jest jakąś formą terapii. Piosenkarz opowiada o nałogach, kłopotach ze zdrowiem psychicznym. O tym jak media brytyjskie go traktowały. O kłopotach ze swoimi kolegami z Take That. Opowiada o tym, jak zdarzało mu się, źle traktować swoje partnerki. Kolejny raz możemy zobaczyć, jak sława zdobyta z młodym wieku, może zniszczyć człowieka. Jak miłość fanów, jest zdradliwa.

Mocna to rzecz. Widać, jak powrót do niektórych spraw, wydarzeń, nadal mocno rezonują w nim. Widzimy wrażliwego, niepewnego siebie faceta. Który parę razy zaliczył w swoim życiu doły. I nie boi się o tym mówić.

19 X 2025

Od lat oglądam Kuchenne rewolucję. Choć muszę przyznać, że na początku ,Magdę Gessler uważałem za amatorkę, którą do biznesu weszła przez małżeństwo. Ale oglądając kolejny raz powtórki i gdy te skandale, wrzaski, zejdą na drugi plan, widać, że jeśli restauratorka w kuchni odkryję kogoś z talentem, to szanują ją.

Ostatni odcinek ten warszawski, do pewnych przemyśleć mnie skłonił. O to była właścicielka (77 lat) i jej syn (44 lata) byli mniej świadomi niż ich 20-letni chłopak świeżo zatrudniony, jako pomoc kuchenna. I to naszła mnie refleksja. Było, nie było program na antenie TVN-u jest od lat. I wiadomo, na co Gessler zwraca uwagę, I nawet jeśli nie bierze się udziału w programie, to może warto spojrzeć na swój biznes, swój lokal okiem prowadzącej. Bo ten bród, który tak często jest pokazywany w Rewolucjach, często aż przeraża. I gdzie w tym kraju jest Sanepid? Człowiek może się zapytać.

A teraz inna wiadomość ze świata tv.

Sir David Attenborough został najstarszym laureatem nagrody Emmy Daytime. Zdobył on nagrodę za wybitną osobowość Non daily za serial dokumentalny Netflixa Sekretne życie orangutanów. Mając 99 lat, pokonał rekord, który ustanowił 98-letni Dick Van Dyke, zdobywając Emmy gościnnego artysty w serialu dramatycznym emitowanym w ciągu dnia za występ w operze mydlanej. Dni naszego życia. Rekord ten został ustawiony rok temu.

18 X 2025

Uwielbia, dosłownie uwielbiam zdziwienie dziennikarzy, niektórych specjalistów w jednej sprawie. Tego kto zasiada w polskim parlamencie. Ostatnio takie zdziwienie pokazało się w Kwiatkach polskich i posłem Mejzą. Cóż, takie osobniki jak Mejza, Kowalski, Matecki są w Sejmie, bo ich twarze, ciągle są w mediach. Oni wiedzą, że ich zachowanie, daję im zainteresowanie współczesnej telewizji. Tak, tak zdziwieni, dając antenę na te chamskie popisy, dajecie im popularność, ich nazwiska idą w świat. A potem, przy urnie, ludzie zagłosują chętnie na takie znane nazwisko.

Czy rodzi nam się nowa Krystyna Pawłowicz? Tylko tym razem po przeciwnej stronie. Dominika Lasota, bo ją mam na myśli, jako następczynie Pawłowicz. Aktywistka klimatyczna, mimo że dotyka ważnych społecznie spraw, robi to tak, by, zamiast zachęcać innych, robi coś odwrotnego. Swoim zachowaniem odstrasza i irytują. Można zauważyć czasami podobną manierą, jaką prezentują Pawłowicz, Wrzaski, pewność siebie na granicy arogancji, to nie sprawia, że zdobędzie sympatię i przekona do siebie, swoich racji innych. A u Lasoty, to chyba zaczyna się pogłębiać. I co zabawne, obie panie wykreowały tak zwane liberalne media. Pamiętam jak Pawłowicz w TVN24 gości czy to Morozowski, czy Kuźniar. I tam dawała swoje popisy, jak dziś Lasota.

17 X 2025

Nasi gwiazdorzy to mają ciężki los. Oj ciężka jest dola idola. Taki Robert Kudeslki, aby normalnie żyć, zamieszkał w Berlinie. Bo tam może chodzić w piżamie na spacer z psem i nikogo to nie dziwi. I w stolicy Niemiec czuję się anonimowo. Cóż jakoś trudno mi gwiazdę opery mydlanej Na Wspólnej, zaliczyć do grona ekstraklasy polskich aktorów. I jakoś nie mogę sobie wyobrazić, by całymi dniami i nocami z anim biegały tłumy fanów. Nie ten talent, nie ta osobowość.

Natomiast Sławomir Uniatowski jest sam, bo wszystkie kobiety są o niego zazdrosne. Nawet te, z którymi nie jest. I ogólnie jest wolnym duchem. Jakaś mała cześć mnie rozumie go. Ot facet się wylaszczył. I z młodego pupleciątka, stał się apetycznym ciachem. I teraz szaleję. Ale robienie z siebie takiego ósmego cudu świata to już lekka przestała.

15 X 2025

Michał Sikorski, aktor, który sławę zdobył dzięki roli Jakuba Adamczewskiego w serialu 1670 udzielił wywiadu dla Tygodnika Powszechnego. Jedna kwestia z tej rozmowy odbiła się szerokim echem. Aktor odmówił, mimo sporej gaży, udziału w reklamie piwa. Na taką decyzję wpłynęła opowieść jego kolegi aktora. Usłyszał on, że dzięki śmiesznej reklamie piwa zero, pewna pani powiedziała, ze jej dwunastoletni wnuczek co wieczór piję to piwo. I taka postawa Sikorskiego bardzo mi się podoba.

Mógł on szybko i łatwo się urządzić. Ale znając efekty społeczne takiej pracy powiedział nie. Szkoda, że niektórzy jego koledzy po fachu nie mieli takich przemyśleń. Bo z bólem oglądałem reklamy alkoholu z Piotrem Fronczewskim czy Jakubem Gierszałem. Szkoda, że talent, jaki mają nie uchronił ich od takiej wpadki. Wątpię też, by Adam Woronwicz, aż tak potrzebował pieniędzy, by stać się twarzą piwa. Facet trzaska film za filmem, serial za serialem i jakoś wątpię, by jego dniówka za dzień zdjęciowy była niska. I nie zapominajmy o tantiemach. Nazwisko, wizerunek ma się jedno. I rozsądnie trzeba nim szafować.

14 X 2025

I doprowadziłem kobietę do płaczu. I to za pomocą SMS-a. Po prostu złożyłem życzenia moje byłej nauczycielce, a od lat przyjaciółce. Napisałem, że nie tylko uczyła mnie języka polskiego, ale i pomogła posklejać się. Po latach bardzo złych nauczycieli, takich, przez których moja samoocena spadła poniżej zera, nagle trafiłem pod jej skrzydła. I nagle okazało się, że nie jestem tumanem, kretynem, debilem. Ze to co mówię ma sens i że jestem wysłuchany. Żałuje, że ona była tak nieliczną przedstawicielką swojego zawodu, którą wspominam miłym słowem.

Zanim jak to jest w ostatnich latach, zaczęto mówić o toksycznych nauczycielach, ja o tym napisałem na popularnym w tamtym czasie portalu Nasza cela, wróć Nasza klasa. No i rozpętało się małe piekiełko. Bo zamiast słodko pierdzących wspomnień, ja pojechałem z grubej rury. Bez cenzury, bez hamulców. I tak człowiek zostaję wrogiem publicznym numer 1.

13 X 2025#

Na początku był chaos. Te sentencja świetnie też opisuję narodziny programu Staurday Night Live,a o tym opowiada film Saturday Night.

Akcja filmu zaczyna się o 22.00 11 października 1975 roku, czyli w wieczór, w którym na stałe zmieniła się historia amerykańskiej telewizji. Wtedy to na ekranach pojawił się program, który był i jest wylęgarnią gwiazd komedii. Biedny jego pomysłodawca i szef Lorne Michaels (Gabriel LaBelle) cały czas walczy z szefami oswój program, z aktorami, ze scenarzystami. Na 1,5 godziny czasu antenowego ma 3 godziny materiału. I nadal nie wie, co ma wyrzucić. Ciągle jest w ruchu, a wraz z nim my widzowie. Poznajemy między innymi takie późniejsze tuzy komedii jak: Dan Aykroyd, John Belushi, Chevy Chase czy Jim Henson. Widać tutaj jak na dłoni, że ten ostatni mocno się inspirował programem i jego kulisami tworząc Muppet Show. Mimo że do potencjalnego wejścia na antenę jest coraz mniej czasu, to chaos pączkuję.

Oglądając film Jasona Reitmana nie mogłem wyjść z podziwu nad montażem, zdjęciami i charakteryzacją. Cory Michael Smith to wypisz wymaluj Chase. A J.K Simmons jest nie do poznania. Jeśli jesteście fanami telewizji, to film dla Was. Zostaniecie zabrani wprost za kulisy NBC. Jeśli kochacie SNL zobaczycie jego narodziny. Bolesne, ale dziecko piękne i warte bólu.

Ciekawostki.

Nicholas Braun gra dwie role: Kaufmana i Jima Hensona .

Jon Batiste nagrał muzykę do filmu na żywo na planie.

W momencie premiery filmu w 2024 r. jedynymi dwoma aktorami w obsadzie, którzy faktycznie prowadzili Saturday Night Live, byli Willem Dafoe i JK Simmon .

Po obejrzeniu filmu prawdziwy Chevy Chase powiedział reżyserowi Jasonowi Reitmanowi : „Cóż, powinieneś się wstydzić”.